W kwietniu możliwy wzrost produkcji przemysłowej

fot: ARC

Cały czas jest możliwe, chociaż przyznam, że to spowolnienie nie tylko jest związane z zahamowaniem inwestycji infrastrukturalnych, ale na to silny wpływ ma też sytuacja międzynarodowa, szczególnie w Unii Europejskiej - mówił wiceminister

fot: ARC

- Produkcja wzrośnie w kwietniu o ponad 40 proc. - prognozuje w komentarzu do danych GUS Michał Gniazdowski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jego zdaniem przemysł pozostanie kołem zamachowym gospodarki m.in. dzięki rekordowemu popytowi ze strony zachodnioeuropejskich firm.

Jak podał w środę Główny Urząd Statystyczny, produkcja przemysłowa wzrosła w marcu o 18,9 proc. rdr. wobec wzrostu o 2,7 proc. w lutym.

Analityk z zespołu makroekonomii PIE zwrócił uwagę, że dynamika produkcji przemysłowej zwiększyła się w marcu zdecydowanie powyżej mediany rynkowych prognoz (12,6 proc.). Gniazdowski wyjaśnił, że dwucyfrowy wzrost wynika głównie z niskiej bazy porównawczej z marca 2020.

Według GUS, najlepsze wyniki osiągnęli producenci urządzeń elektrycznych oraz sektor motoryzacyjny. Duży wzrost widoczny był też wśród producentów mebli i tekstyliów. To branże, które w ubiegłym roku zaprzestały produkcji z uwagi na załamanie się łańcuchów dostaw - zaznaczył Gniazdowski. Z kolei słabe wyniki osiągnęli producenci sprzętu transportowego oraz wyrobów farmaceutycznych - dodał.

Ekspert podkreślił, że dobrą kondycję przemysłu potwierdzają też badania koniunktury. Przedsiębiorcy ankietowani przez GUS lepiej oceniają portfel zamówień oraz bardziej optymistycznie prognozują swoją produkcję przez najbliższy rok - wyjaśnił.

Dodał, że ryzykiem jest ekordowa od początku pandemii presja na łańcuchy dostaw. Badania PMI wskazują rosnące zaległości produkcyjne oraz opóźnienia w realizacji zamówień. To efekt niedoboru pracowników oraz ograniczonej dostępności surowców na rynku - wskazał.

Gniazdowski spodziewa się bardzo wysokiego wzrostu przemysłu w II kwartale, pomimo problemów logistycznych. - W kwietniu produkcja wzrośnie o ponad 40 proc. - ocenił. Wskazał m.in. na rekordowy popyt ze strony zachodnioeuropejskich przedsiębiorstw. Gwarantuje on, że przemysł pozostanie kołem zamachowym gospodarki, nawet, gdy wygasną efekty statystyczne - podsumował.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.