W której części Polski żyje się najdłużej? Są nowe dane
Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące trwania życia. Przytaczamy najważniejsze z nich.
fot: Pixabay.com
Są dane GUS dotyczące długości życia.
fot: Pixabay.com
Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące trwania życia. Przytaczamy najważniejsze z nich.
Jak czytamy w raporcie, w ubiegłym roku oczekiwane trwanie życia było wyższe niż rok wcześniej zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn. Dla obu płci wyniosło 78,93 roku. Statystycznie żyjemy też o wiele dłużej niż w 1990 roku.
W 2025 r. oczekiwane trwanie życia noworodka płci męskiej w Polsce wyniosło 75,37 roku, natomiast żeńskiej 82,48 roku. W porównaniu z 2024 r., wzrosło ono o 0,4 roku dla mężczyzn oraz o 0,2 roku dla kobiet. W odniesieniu do 1990 roku było wyższe odpowiednio o 9,2 roku i 7,3 roku – wyliczył Główny Urząd Statystyczny.
Oczekiwane trwanie życia uległo skróceniu w czasie pandemii COVID-19 w latach 2020-2021. W ostatnich dwóch latach odnotowywany jest natomiast niewielki wzrost. W ubiegłym roku mężczyźni w wieku 60 lat średnio żyli jeszcze przez 20 lat, natomiast kobiety 24,7.
Jeden region mocno się wyróżnia
Ciekawie wygląda pod tym kątem podział na województwa. Statystycznie najdłużej żyją mieszkańcy Podkarpacia, a najkrócej woj. łódzkiego. Przeciętne trwanie życia noworodka wynosi tam odpowiednio 77,1 i 73,9 roku. Oczekiwana długość życia w woj. śląskim wyniosła w ubiegłym roku 74,9.
Jak Polska wypada na Europy? Pod względem przeciętnego trwania życia noworodka płci męskiej Polska (74,8 roku) zajmowała 28 miejsce spośród 34 krajów, które przeanalizowano. Wyprzedziliśmy kraje bałkańskie (Bułgarię, Serbię), kraje karpackie (Rumunię, Węgry) oraz kraje bałtyckie (Litwę, Łotwę).
GUS publikuje także statystyki dotyczące przyczyn zgonów wśród Polaków. Są nimi głównie choroby układu krążenia, nowotwory, przyczyny zewnętrzne, choroby układu oddechowego oraz pokarmowego. Odpowiadały one łącznie za blisko 81 proc. wszystkich zgonów w 2024 roku Choroby układu krążenia oraz nowotwory stanowiły przyczyny odpowiednio 37 i 27 proc.