W Krakowie ma powstać Klaster Energii. Prezydent ma przedstawić analizy dotyczące inwestycji

fot: Maciej Dorosiński

W ramach studiów I stopnia na AGH przyjętych zostanie łącznie 7535 studentów: 6060 na studiach stacjonarnych i 1475 na studiach niestacjonarnych

fot: Maciej Dorosiński

Krakowscy radni chcą, by w mieście powstał Klaster Energii; umożliwi to gminie produkcję czystej i taniej energię na potrzeby własne i mieszkańców. Zobowiązali prezydenta, by w ciągu pół roku przedstawił Radzie Miasta analizę prawną, ekonomiczną i organizacyjną inwestycji.

Możliwość tworzenia klastrów dała samorządom ustawa o odnawialnych źródłach energii z lutego 2015 r. Od tamtej pory powstało ich w Polsce kilkadziesiąt.

Podjęta w środę, 27 marca, uchwała ma charakter "kierunkowy" - nie przesądza jeszcze, jakie rozwiązania ostatecznie zostaną przyjęte.

- Klastry to szansa na energię tańszą i czystą. Zależy nam właśnie na tym, żeby w Krakowie była czystsza energia i żebyśmy mniej płacili za prąd. Taki klaster mógłby go produkować nie tylko dla spółek miejskich, ale i dla mieszkańców - mówił PAP Łukasz Gibała, szef klubu radnych "Kraków dla mieszkańców", który złożył projekt uchwały w sprawie Krakowskiego Klastra Energii.

- Dziś, jeśli ktoś jest osobą fizyczną i zakłada np. panele fotowoltaiczne na dachu, ma dużo gorsze warunki podłączenia do sieci energetycznej niż wtedy, gdy byłby klaster. W klastrze będziemy mieli różne bonusy finansowe i prawne, co sprawi, że wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych faktycznie będzie bardziej opłacalne - dodał Gibała.

Przyznał, że do tej pory klastry były tworzone w gminach mniejszych niż Kraków i dlatego dopiero po przedstawieniu przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego wyników analiz radni zdecydują, czy warto to zrobić.

W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że powołanie klastra będzie sprzyjać m.in. poprawie jakości powietrza, ochronie miasta przez wzrostem cen energii poprzez zwiększenie udziału lokalnych jej źródeł oraz obniżeniu cen zakupu energii dla wielu odbiorców, aktywizacji lokalnych przedsiębiorstw, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz zwiększeniu atrakcyjności Krakowa jako miejsca zamieszkania.

- Dostrzegamy potrzebę rozwoju energetyki rozproszonej za pomocą klastrów energii. Od 2017 r. Kraków prowadzi rozmowy w tej sprawie ze środowiskiem naukowym z Akademii Górniczo-Hutniczej - mówił PAP zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta Andrzej Łazęcki.

Dodał, że w najbliższym czasie sporządzona zostanie analiza, która wykaże, jakie dalsze kroki powinna podjąć gmina Kraków w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.