Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W Krajowym Systemie Elektroenergetycznym nie powtórzy się 2015 r.

fot: Witold Gałązka/ARC

Zdaniem Piotra Naimskiego Polska wyciągnęła wnioski z groźby blackoutu latem 2015 r.

fot: Witold Gałązka/ARC

Krajowy System Elektroenergetyczny jest bezpieczny. Rezerwy dostępnej mocy przekraczają wymagany próg. Problemy z lata 2015 roku nam nie grożą - powiedział w piątek (7 lipca) w Sejmie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Naimski odpowiadał na pytanie o zabezpieczenie dostaw prądu, w przypadku gdyby w Polsce wystapiły upały, tak jak miało to miejsce w drugim tygodniu sierpnia 2015 r. Z powodu braku odpowiedniej ilości mocy w systemie - operator sieci- Polskie Sieci Elektroenergetyczne zdecydowały o ograniczeniach w poborze energii dla niektórych odbiorców.

- Krajowy system Elektroenergetyczny jest bezpieczny, poziom rezerwy mocy dostępnej dla operatora systemu przesyłowego - Polskich Sieci Elektroenergetycznych przekracza wymagany próg 18 proc. szczytowego krajowego zapotrzebowania - zapewnił w piątek Naimski.

Problemy sprzed dwóch lat nie powtórzą się
Pełnomocnik dodał, że pod koniec 28 czerwca szczytowe zapotrzebowanie na moc wyniosło 22875 MW i "daliśmy sobie z tym radę dość dobrze".

- Problemy z 2015 r. nam nie grożą, operator ma prognozę na lipiec i wygląda ona dobrze, rezerwa jest zachowana - dodał.

Na przełomie pierwszej i drugiej dekady sierpnia 2015 r. m.in. w wyniku utrzymujących się przez wiele dni upałów, połączonych z bardzo niskim poziomem wód służących do chłodzenia bloków, na co dodatkowa nałożyły się remonty niektórych jednostek wytwórczych i niemożność sprowadzenia energii z zagranicy w polskim systemie energetycznym zabrakło ok. 5 tys. MW. Operator systemu zdecydował wtedy - po raz pierwszy od niemal trzech dekad, o wprowadzeniu 20, najwyższego poziomu zasilania, co oznaczało ograniczenia w poborze energii dla niektórych odbiorców.

Jak powiedział Naimski, tak niekorzystny rozwój wypadków jest mało prawdopodobny. Pełnomocnik podkreślił, że od tamtego czasu wprowadzono wiele rozwiązań, które zabezpieczają nas przed powtórką z sierpnia 2015 r.

Od sierpnia 2015 r. przygotowani do najgorszego
Wymienił oddany pod koniec 2015 r. tzw. most energetyczny Polska - Litwa, którego moc wynosi 500 MW. Dokonano też zakupu usługi interwencyjnej rezerwy zimnej na okres 2016 - 2017 z opcją przedłużenia do 2019 r. Mechanizm interwencyjnej rezerwy zimnej polega na tym, że operator systemu, czyli PSE - płaci właścicielowi bloków za utrzymywanie ich w gotowości do uruchomienia na polecenie operatora podczas okresów deficytu mocy. Zakontraktowana moc jednostek wytwórczych to kolejne 830 MW. Zamontowano też tzw. przesuwniki fazowe na polsko- niemieckiej granicy, dzięki którym możemy bronić się przed niechcianymi przepływami kołowymi prądu z Niemiec, który zapycha nasz systemu.

Uruchomiono też - jak mówił minister - rezerwy mocy w jednostkach, które nie są streowane centralnie, ale które mogą podjąć prace na rzecz systemu, gdyby zaszła taka potrzeba. Rezerwa ta wynosi kolejne 300 MW.

Jak podkreślił, PSE uruchomily też usługę DSR - to mechanizm polegający na tym, że odbiorca energii - dobrowolnie - podejmuje się ograniczenia pobierania jej w czasie, gdy system jest najbardziej obciążony, a korzysta z niej wtedy, gdy prądu jest pod dostatkiem. Za taką postawę odbiorca jest wynagradzany od wytwórcy czy dystrybutora i to zarówno za gotowość jak i faktyczne ograniczenie. DSR daje koeljne 300 MW mocy. Do tego dochodzi zwiększenie możliwości importu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.