W kopalniach węgla kamiennego średnio 7 wypadków dziennie

Średnio siedem rozmaitych wypadków ma każdego dnia miejsce w kopalniach węgla kamiennego. Niezmienne od kilku lat liczba takich zdarzeń grubo przekracza 2 tys. rocznie – wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG).

W czwartek Urząd, nadzorujący stan bezpieczeństwa w polskich kopalniach, przedstawił doroczny raport na ten temat. Statystyki pokazują, że ogólna liczba wypadków zmieniła się nieznacznie – z 2505 w 2007 r. do 2551 w ubiegłym. Zauważalnie więcej było jednak wypadków śmiertelnych i powodujących ciężkie obrażenia.

„Prawie połowa wszystkich wypadków była efektem trzech przyczyn: nieprawidłowego stanu dróg dojścia i przemieszczania się załogi, spadnięcia lub stoczenia się mas czy brył skalnych, a także spadnięcia innych przedmiotów” – wyjaśnił dyrektor departamentu warunków pracy WUG, Cezary Kula.

W ubiegłym roku w kopalniach każde niespełna 3,5 mln ton wydobytego węgla kosztowało życie jednego górnika. Rok wcześniej jeden śmiertelny wypadek przypadał na ponad 5,5 mln ton węgla. W minionym roku życie pod ziemią straciły 24 osoby - wobec 16 rok wcześniej. Wypadków powodujących ciężkie obrażenia było 19, wobec 18 rok wcześniej.

Tradycyjnie najwięcej wypadków miało miejsce przy podziemnym transporcie, z reguły z winy samych górników, lekceważących przepisy bezpieczeństwa. Inspektorzy nadzoru górniczego zwracają też uwagę na uchybienia w profilaktyce, odstępstwa od zasad sztuki górniczej, zły stan urządzeń czy niestosowanie wymaganych środków ochronnych. Inna grupa przyczyn wypadków to naturalne zagrożenia górnicze. W ubiegłym roku w kopalniach węgla kamiennego doszło do pięciu tąpnięć i jednego odprężenia górotworu, dwóch podziemnych zawałów, 11 pożarów (w tym 6 naturalnych, z powodu samozagrzania węgla), dwóch zdarzeń związanych z zapaleniem i wybuchem metanu oraz jednego wybuchu pyłu węglowego.

W górnictwie węgla kamiennego ma miejsce trzy czwarte wszystkich wypadków, do których dochodzi w zakładach górniczych w Polsce. Ogółem w minionym roku w całym górnictwie było 3337 wypadków (o sześć mniej niż rok wcześniej). 30 osób zginęło (24 rok wcześniej), a 22 uległy poważnym wypadkom (27 w 2007). Zginęło czterech górników rud miedzi, jeden w kopalni rud cynku i ołowiu, jeden w górnictwie otworowym.

WUG nadzoruje eksploatację kopalin w ponad 5 tys. zakładów górniczych, zatrudniających łącznie ponad 201 tys. osób. Blisko 4,9 tys. to zakłady górnicze kopalin pospolitych (piasek, żwir, kruszywa itp.). Podziemnych zakładów górniczych jest 42, 10 kolejnych prowadzi roboty podziemne z użyciem techniki górniczej. Zakładów odkrywkowych jest 108, otworowych 66. Ponadto 337 zakładów wykonuje prace geologiczne. Na potrzeby zakładów górniczych pracuje prawie 1,5 tys. firm usługowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.