W kopalni „Staszic” zginął maszynista

Staszic ARC

fot: ARC

Kopalnia Staszic w Katowicach Giszowcu

fot: ARC

W czwartek w kopalni „Staszic” doszło do śmiertelnego wypadku. Jak poinformował portal nettg.pl Ryszard Fedorowski, rzecznik prasowy Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia, w trakcie pracy zginął maszynista zatrudniony w oddziale przewozu.


- Do wypadku doszło na poziomie 500, w czasie jazdy maszynista lokomotywy akumulatorowej doznał urazu głowy. O godzinie 12.40 o wypadku powiadomiony został dyspozytor kopalni. Reanimacja ze strony lekarza nie dała rezultatu i o godzinie 13.09 stwierdził on zgon – informuje Fedorowski.


37-letni maszynista od 1991 r. pracował w kopalni „Staszic”. Był żonaty, osierocił dwójkę dzieci. Władze Katowickiego Holdingu Węglowego zapowiedziały, że otoczą wszechstronną opieką rodzinę tragicznie zmarłego górnika. Powołana już została komisja kopalniana i komisja OUG w Katowicach w celu wyjaśnienia przyczyn i okoliczności wypadku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.