W kopalni Pniówek klatka wyciągu docisnęła górnika do stalowej konstrukcji oszybia

fot: Maciej Dorosiński

Każdy dzień strajku w JSW to utrata przychodów rzędu ok. 27 mln zł. Im dłużej akcja będzie się wydłużać, tym bardziej zagrożona będzie wypłata czternastej pensji

fot: Maciej Dorosiński

Okoliczności, w których doszło we wtorek do śmierci górnika w kopalni Pniówek w Pawłowicach, podał w środę, 7 sierpnia, Wyższy Urząd Górniczy, publikując opis wypadku.

Przypomnijmy, że do tragedii doszło w szybie III Pniówka, gdzie we wtorek rano po godzinie 8 prowadzono prace transportowe.

Górnicy mieli za zadanie przetransportować ze sztucznego dna szybu (na głębokości 860 m) części rusztowania typu tzw. "warszawskiego" (są to używane w budownictwie ramy stalowe jednakowych rozmiarów, które łączy się czopowo, ustawiając kilkupiętrową konstrukcję ścian, wewnątrz której poziomo kładzione są pomosty dla robotników; standardowo rama ma 162 cm w najdłuższym wymiarze).

Stalowe elementy miały dotrzeć 30 m wyżej na podszybie poziomu 830 m. Podnoszono je przy pomocy wielkogabarytowej klatki wyciągu.

"Podczas transportu przodowy brygady szybowej znajdował się na głowicy przeciwciężaru górniczego wyciągu szybowego i został dociśnięty przez przemieszczającą się klatkę do dźwigara konstrukcji krzesła szybowego, doznając śmiertelnych obrażeń głowy" - opisał WUG w komunikacie o wypadku śmiertelnym w kopalni JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.