W kopalni „Karwina” zakończono operację przeniesienia sekcji obudowy zmechanizowanej

W należącej do spółki węglowej OKD kopalni „Karwina”zakończono trwająca pięć tygodni operację przemieszczenia metodą bezdemontażową 106 sekcji obudowy zmechanizowanej. Jak poinformował portal nettg.pl dział komunikacji OKD, operacja była wyjątkowa i jedyna w całej historii spółki ze względu na ogromny ciężar sekcji, liczący w sumie prawie 40 ton!

 

- Ze ściany 139 704-1 do ściany 139 706 przetransportowały je na trasie o długości 1100 metrów po kolejce podwieszanej dwie lokomotywy. Dwie dlatego, aby nawet przy zmiennym nachyleniu trasy transportowej, dochodzącym do 12 st., zapewniono dostateczną siłę pociągową, ale także skuteczne hamowanie. Do załadowania sekcji użyto hydraulicznego urządzenia podnośnikowego o nośności 40 ton – relacjonuje Ladislav Balon, kierownik oddziału DTS 2 w ruchu „Łazy” karwińsko-orłowskiej kopalni.
 

W akcji wzięli udział pracownicy oddziałów likwidacji i zbrojenia ścian z obydwu ruchów kopalni „Karwina”, którym zgodnie z potrzebami pomagało 40 do 60 pracowników oddziałów wydobywczych. Łącznie w robotach uczestniczyło około 230 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.