W kopalni Handlova znaleziono 6 ciał
Na konferencji o godz. 23.30 minister gospodarki Lubomir Jahnátek poinformował, że na miejscu katastrofy panowały warunki nie dające szans na przeżycie - szczególnie wysokie stężenie CO, wysoka temperatura i niska zawartość tlenu. Jest wysoce prawdopodobne, że wszyscy zginęli bezpośrednio po wybuchu – portal cas.sk cytował ministra.
Akcja ratowników będzie kontynuowana. Nadal 14 osób uważa się za zaginionych.
Premier Robert Fico zamierza złożyć wniosek we wtorek o ogłoszenie w Słowacji żałoby narodowej.
Przypomnijmy, że do wybuchu doszło rano w poniedzialek, kiedy próbowano ugasić pożar w jednym z szybów we wschodniej części kopalni. Wybuch nastąpił około 330 m poniżej powierzchni kopalni węgla brunatnego w rejonie, gdzie w połowie czerwca zakończono wydobycie. Lokalne pożary w miejscu wypadku gaszono już od piątku. W pierwszej fazie akcji ratunkowej wydobyto na powierzchnię dziewięciu rannych. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Bojnicach. Po zbadaniu przez lekarzy zostali wypisani do domów.
Przyczyny wybuchu badają inspektorzy z Okręgowego Urzędu Górniczego w Prievidzy. Premier Robert Fico liczy, że przyczyny wypadku zostaną dokładnie zbadane. Niewykluczone, że minister gospodarki zaprosi zagranicznych ekspertów, aby wyniki były obiektywne i niezależne.
To największa tragedia w slowackim górnictwie.