W kopalni doszło do wypiętrzenia spągu, przerwania części rurociągi i zdeformowania obudowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnia Murcki-Staszic w tym roku - zgodnie z planem techniczno-ekonomicznym - musi wydobyć 4,265 mln t węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wizja lokalna, która w poniedziałek, 8 lipca odbyła się w kopalni Murcki-Staszic trwała do godz. 19 i ujawniła, że na większej części chodnika, gdzie 1 lipca doszło do wstrząsu, doszło do wypiętrzenia spągu, przerwania części rurociągi i zdeformowania obudowy – poinformował portal netTG.pl rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.

To wszystko potwierdza, jak dużą siłę miał wstrząs, w wyniku którego trzech górników straciło życie, a sześciu zostało rannych.

Co ważne, nie ujawniono skutków wstrząsu w sąsiednich chodnikach. - Czekamy teraz na zalecenia Okręgowego Urzędu Górniczego dotyczące możliwości przywrócenia wydobycia – dodał Głogowski.

Rzecznik poinformował także, że wszyscy ranni górnicy nadal pozostają w szpitalach, ale część z nich lada dzień powinna zostać wypisana do domu.

- Przedstawiciele kopalni i centrali PGG są w stałym kontakcie z poszkodowanymi i zapewniają im wszelką możliwą pomoc – dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.