W kopalni „Bielszowice” działa klimatyzacja grupowa.

Bielszowice klim GAL

fot: Jarosław Galusek

W wielu rejonach bez zastosowania klimatyzacji praca ludzi byłaby niemożliwa

fot: Jarosław Galusek

Należąca do Kompanii Węglowej kopalnia „Bielszowice” jest jednym z tych zakładów górniczych, w których eksploatacja prowadzona jest 1000 m pod ziemią. Na takiej głębokości temperatura przekracza dopuszczalne normy pracy, dlatego trzeba stosować klimatyzację.

W „Bielszowicach” uruchomiono klimatyzację grupową. Inwestycja pozwoliła na zwiększenie wydobycia o ok. 2 tys. ton węgla na dobę.

Będą fedrować niżej

W planach kopalni jest zejście z eksploatacją do 2015 roku na głębokość 1300 m. Jeśli nie zrealizowano by tego zamiaru, „Bielszowice” stałyby się stale nierentowne, a tym samym kopalnia podzieliłaby los likwidowanych zakładów. Wraz ze schodzeniem z eksploatacją coraz niżej, pojawia się jednak spory problem – na głębokości 1300 m górotwór osiąga temperaturę 55 stopni Celsjusza. Według przepisów obowiązujących w polskim górnictwie, czas pracy ludzi pod ziemią w temperaturze do 28 stopni wynosi 7,5 godziny. Gdy temperatura powietrza oscyluje pomiędzy 28 a 33 st. C, czas pracy wynosić może 6 godzin, gdy przekracza 33 stopnie ludzi trzeba wycofać, a jedynym dozwolonym działaniem jest akcja ratownicza. Wysoka temperatura to także problem „Bielszowic”. Już teraz czas pracy jest skracany, a w wielu rejonach kopalni stawiać trzeba było przenośne klimatyzatory.

–Do tej pory atmosferę schładzano lokalnie. Przenośne chłodziarki schładzały powietrze w jednym miejscu, ale podgrzewały w drugim. Wraz z pojawianiem się wyższej temperatury musieliśmy stosować coraz więcej chłodziarek, a sześć z nich pracowało bez przerwy. Na początku tego roku trzeba było zamontować aż trzy chłodziarki w jednej ścianie – opowiada Dariusz Nowicki, dyrektor techniczny kopalni.

Dyrektor wyjaśnia, że wzrost temperatury oznacza krótszy czas pracy załogi, a za tym idzie niższa wydajność. Do tego dochodzi skracanie się frontu eksploatacyjnego, koszt zakupu i obsługi chłodziarek. – Wytypowaliśmy dwa rejony kopalni, które wymagały zastosowania klimatyzacji, i ogłosiliśmy przetarg na wyłonienie firmy, która, biorąc pod uwagę nasze warunki geotermiczne, opracuje projekt klimatyzacji grupowej – relacjonuje dyrektor.

Jak to działa?

Prace związane z uruchomieniem klimatyzacji ruszyły w czerwcu 2009 roku. Układ klimatyzacji wykonany został z zastosowaniem górniczej maszyny chłodniczej, zlokalizowanej w komorze warsztatu elektrycznego na poziomie 1000 m, oraz sześciu wymienników ciepła i sześciu chłodnic powietrza. Zasada działania instalacji klimatycznej polega na schładzaniu wody w parowniku maszyny chłodniczej do temperatury ok. 3 stopnie Celsjusza i podawaniu jej do chłodnic powietrza, gdzie woda odbiera ciepło z powietrza wtłaczanego do wyrobiska i podgrzana wraca do agregatu. W agregacie ciepło przekazywane jest za pomocą czynnika chłodniczego do wody w obiegu skraplacza. Woda chłodząca w drugim obiegu transportuje je rurociągami do chłodnic wyparnych. Chłodnice wyparne przekazują ciepło z powrotem do powietrza odprowadzanego bezpośrednio do szybu wydechowego kopalni.

Są już efekty

Klimatyzacja grupowa schładza rejon trzech chodników i jednej ściany oraz wyrobisko odstawy głównej na poziomie 1000 m. Inwestycja kosztowała ok. 29 mln zł. – Efekty są wymierne, w dwóch chodnikach temperatura spadła na tyle, że ludzie mogą pracować 7,5 godziny. Daje to wzrost wydobycia na jednej zmianie o 700 ton węgla – wyjaśnia dyrektor Nowicki.

Zimą prace związane z zastosowaniem klimatyzacji grupowej będą kontynuowane. Agregat o mocy 1 MW zabudowany na poziomie 780 zapewni obniżenie temperatury powietrza na poziomach 780 i 700 m. W związku z planami zejścia z eksploatacją do poziomu 1300 m, kopalnia planuje już budowę klimatyzacji centralnej. To konieczne, bowiem przy panującej na takiej głębokości temperaturze, urządzenie do klimatyzacji musi mieć większą moc, będzie więc zamontowane na powierzchni.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.