W środę GUS poinformował, że produkcja przemysłowa w listopadzie 2023 r. spadła o 0,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 0,2 proc.

1567430115 wykres ihsmarkit

fot: ARC/ihsmarkit.com

Wskaźnik przemysłowy PMI dla Polski wzrósł w sierpniu, ale długo utrzymuje się w niskich stanach (poniżej 50 pkt.)

fot: ARC/ihsmarkit.com

Ożywienia produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach, pomimo zadyszki w listopadzie, spodziewają się analitycy PKO BP. W środowym komentarzu do danych GUS wskazali, że sprzyjać temu będzie ożywienie konsumenckie wywołane wzrostem realnych płac w kraju i strefie euro.

W środę Główny Urząd Statystyczny poinformował, że produkcja przemysłowa w listopadzie 2023 r. spadła o 0,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 0,2 proc.

Według analityków PKO BP produkcja przemysłowa w listopadzie spadła o 0,7 proc. wobec wzrostu o 1,9 proc. r/r w październiku, mimo jednego dnia roboczego więcej niż przed rokiem. Słabszy od oczekiwań wynik to efekt 2-procentowego spadku produkcji w przetwórstwie i niższego popytu zagranicznego - ocenili.

Analitycy zaznaczyli, że w dalszym ciągu oczekują ożywienia produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach, pomimo chwilowej zadyszki w listopadzie. Sprzyjać temu będzie rozkręcające się ożywienie konsumenckie (wzrost realnych płac) w kraju i strefie euro (bodziec dla branż eksportowych), chociaż wyzwaniem dla części eksporterów może być silny złoty - wskazali.

Ich zdaniem za listopadowy spadek produkcji w dużej mierze odpowiadała słabość przetwórstwa (-2,0 proc. r/r) przy solidnym wzroście w energetyce (11,9 proc. r/r) i wolniejszym w górnictwie (1,6 proc. r/r). Szacujemy (dane utajnione z powodu tajemnicy statystycznej), że do spadku produkcji w przetwórstwie przyczyniła się m.in. branża naftowa (po dwóch miesiącach silnych wzrostów), co mogło być reakcją na dostosowania cenowe w tej branży - wskazali.

Zwrócono uwagę na systematycznie pogarszanie się sytuacji w segmencie dóbr konsumpcyjnych trwałych - pogłębiają się spadki produkcji urządzeń elektrycznych (-26,5 proc. r/r), komputerów i wyrobów elektronicznych (-13,0 proc. r/r). Coraz słabiej radzi sobie też branża maszynowa (-6,6 proc. r/r). Jasną gwiazdą w przetwórstwie pozostaje branża transportowa - szybciej rosła zarówno produkcja w motoryzacji (+10,2 proc. r/r) jak i produkcja pozostałego sprzętu transportowego (kolej, statki, pojazdy wojskowe; 31,9 proc. r/r) - dodano w komentarzu.

Analitycy dodali, że oczekują stopniowego ustępowania deflacji cen produkcji sprzedanej, przy czym - jak podali - ich wzrost w ujęciu rocznym pojawi się zapewne dopiero w połowie 2024.

W komentarzu zaznaczono, że deflacja PPI w listopadzie pogłębiła się do 4,7 proc. r/r z 4,2 proc. r/r w październiku, a w ujęciu miesięcznym poziom cen produkcji sprzedanej spadł o 0,8 proc. m/m. W przetwórstwie ceny obniżyły się o 1,7 proc. m/m. Deflacja bazowa PPI (w przetwórstwie bez branży naftowej) zmniejszyła się do 7,2 proc. r/r z 7,9 proc. r/r w październiku - podano. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.