W knurowskiej kopalni ratownicy założyli specjalne skafandry

fot: Kajetan Berezowski

Dezynfekcję newralgicznych punktów na powierzchni przeprowadzają ratownicy z kopalnianych stacji ratownictwa górniczego ruchów Knurów i Szczygłowice

fot: Kajetan Berezowski

Wzmożone środki bezpieczeństwa w związku z pandemią koronawirusa panują w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopani Knurów-Szczygłowice.

Każdego dnia przeprowadza się tam dezynfekcję pomieszczeń kopalni, biur, łaźni, klatek zjazdowych, przejść, korytarzy wraz z klamkami drzwiami i poręczami, a więc miejsc, gdzie przemieszcza się najwięcej osób.

- Urządzenia spalinowe zraszające, które ułatwiają prowadzenie dezynfekcji, stosujemy wszędzie tam, gdzie pozwalają na to przepisy. Ale już klatek szybowych nie możemy w ten sposób opryskiwać, gdyż spaliny mogłyby zostać zassane do szybu. W takiej sytuacji sięgamy po ręczne urządzenia spryskujące – wyjaśnia Sylwester Wilczek, zastępca kierownika Działu BHP ruchu Knurów.

Dezynfekcję przeprowadzają ratownicy z kopalnianych stacji ratownictwa górniczego ruchów Knurów i Szczygłowice. Są oni wyposażeni w specjalne skafandry, maski, okulary i rękawice ochronne.

Odkażaniu poddawane są także autobusy wożące górników do szybów zjazdowych.

- Dezynfekcję prowadzimy trzy razy na dobę, przed każdą zmianą. Wprowadzenie sześciogodzinnego czasu pracy ma na celu m.in. wygospodarowanie dwugodzinnego buforu czasowego do wykorzystania na tego rodzaju działania – dodaje Sylwester Wilczek.

Swój wkład w ochronę antywirusową ruchu Knurów mają również sami pracownicy kopalni. Dzięki pomysłowości Michała Bagińskiego, sztygara zmianowego Oddziału Zbrojeń i Likwidacji, na korytarzach i w przejściach zainstalowano na ścianach specjalne pojemniki z płynem odkażającym, które uruchamia się naciskiem łokcia. Wykonali je za pomocą dostępnych środków i materiałów górnicy Oddziału Zbrojeń i Likwidacji. Taką inicjatywę warto pochwalić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.