W KHW wydobycie nabiera rozpędu

fot: Maciej Dorosiński

- Pozyskanie środków z obligacji pozwoli również na uporządkowanie sfery płynności finansowej, abyśmy mogli mówić o stabilnych podstawach rozwoju holdingu - ocenił Roman Łój, prezes KHW

fot: Maciej Dorosiński

Początek roku był kiepski. W styczniu w stosunku do planu kopalniom Katowickiego Holdingu Węglowego zabrakło 173 tys. t węgla. Niewiele lepsze były także luty i marzec, choć z mniejszym już - odpowiednio 92 i 63 tys. t - deficytem. Począwszy od kwietnia ta niekorzystna tendencja została odwrócona.

- Wydobycie ogólne w kwietniu było wyższe od planowanego o 47 tysięcy ton. W maju byliśmy już do przodu o 71 tysięcy ton. Prognoza na czerwiec pozwala się spodziewać produkcji o 80 tysięcy ton większej od przyjętej w pierwotnych założeniach. Taki bieg rzeczy napawa ostrożnym optymizmem. Ostrożnym, ponieważ nie wolno zapominać - czego dotkliwie doświadczaliśmy na początku roku - jak łatwo w naszej branży o nieprzewidywalne zdarzenia. Myślę między innymi o wciąż nadrabianych stratach, spowodowanych koniecznością zamknięcia dwóch ścian wydobywczych w kopalni Wujek w następstwie endogenicznego pożaru z początku stycznia - przypomina prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój.

Wujek da sobie radę
Rozmiary problemów Wujka zostały tak rozdmuchane, że jeszcze w kwietniu spekulowano o ewentualnej likwidacji tego - głównie ze względów historyczno-społecznych - szczególnego zakładu. Prezes Roman Łój dystansuje się od takiego zamysłu.

- Zamiaru likwidacji nie było. W poszukiwaniu drogi przezwyciężenia problemów zaraz po pożarze powołany został zespół specjalistów, który opracowywał wszystkie możliwe warianty wyjścia tej kopalni z impasu. Gdyby zakład miał się okazać trwale nierentowny, pewnie nie byłoby ucieczki przed czarnym scenariuszem. Szczęśliwie jednak zespół, złożony z naprawdę bardzo dobrych fachowców, znalazł rozwiązanie. Wprawdzie przez najbliższe dwa lata kopalnia będzie przynosiła stratę, którą muszą pokryć inne zakłady firmy, niemniej po roku 2014 Wujek znów będzie dochodowy - zapowiada Łój.

W macierzystym ruchu kopalni Wujek większość wydobycia jest prowadzona na podsadzkę, a więc w technologii zdecydowanie podnoszącej koszty produkcji. Widoki na powrót do zysku w tym zakładzie - obok redukcji kosztów w każdym możliwym obszarze oraz przenoszenia ciężaru eksploatacji do ruchu Śląsk - w dużej mierze są więc łączone z rachubami na uzyskanie zgody na wydobycie na zawał w polu 405 L. Jednak - jak przekonuje prezes Łój - także na wypadek, gdyby tak się nie stało, został przygotowany wariant, zakładający wybicie się Wujka na mniejszy wprawdzie, ale jednak zysk. Oba scenariusze znalazły się w programie naprawczym kopalni na lata 2012-2020, zatwierdzonym przez zarząd spółki na początku czerwca.

Obligacje szansą
Mimo optymistycznych zwiastunów w położeniu KHW prezes Roman Łój uważa, że trzeba do nich podchodzić rozważnie. Z taką też powściągliwością traktuje zgodę wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka na emisję przez spółkę obligacji korporacyjnych o wartości 1 mld 50 mln zł.

- Celem obligacji nigdy nie było ratowanie dnia dzisiejszego firmy, lecz wzmocnienie podstaw finansowych dla jej przyszłości. Zakładamy, że węgiel będzie nam jeszcze potrzebny przez co najmniej 30 lat. To najkrótsza perspektywa, w jakiej można spoglądać na górnictwo. Węgiel mamy, chociaż w warunkach Śląska zalega on głęboko. Żeby po niego zejść, trzeba zainwestować kolosalne środki. Obligacje mają być w tym pomocne. Z tego samego powodu wnioskowaliśmy o przeznaczeniu zysku za rok 2011 na cele inwestycyjne - argumentuje.

Wspólna odpowiedzialność
Do rozważnego podejścia do spraw firmy Roman Łój namawia również społecznych partnerów. Przejawem tej roztropności było zapewne ubiegłotygodniowe porozumienie zarządu spółki z liderami związków zawodowych o niespełna 3-procentowej podwyżce płac w tym roku. Umowa dopuszcza jednak dalsze rozmowy w tej sprawie po poznaniu wyników spółki po trzech kwartałach.

- Wprawdzie obecnie położenie firmy rysuje się optymistycznie, niemniej wciąż jest trudne. Przy tym równie ważne, jeżeli nie ważniejsze od dnia dzisiejszego, jest jutro firmy. Chodzi przecież o to, by ludzie w niej zatrudnieni mieli co robić, mogli utrzymać siebie i swoje rodziny. Żeby tak było, musimy i będziemy inwestować. Trzeba więc mieć świadomość wspólnego interesu, bez sztywnego rozgraniczania na załogę, związkowców, dyrekcje kopalń, zarząd... Za tę przyszłość odpowiedzialność w swoim zakresie ponosi każdy z nas. Przykładem takiego właśnie podejścia jest silna mobilizacja załogi Wujka w reakcji na trudną sytuację kopalni - ocenia prezes Łój.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TAURON Dystrybucja zapowiada: To energetyka w nowym wydaniu: otwarta, prosta i przewidywalna.

Każdy właściciel nowej nieruchomości pamięta liczbę dokumentów i formalności towarzyszących nie tylko samej budowie, ale także przyłączaniu mediów. Właśnie ten etap inwestycji według TAURON Dystrybucji może zostać znacznie uproszczony. Już 1 lipca Firma uruchomi nowy serwis ePrzyłączenia, który radykalnie ułatwia wnioskowanie o przyłączenie do sieci energetycznej. Ma być szybciej, bez papieru i wizyt w biurze.

30 lat KSSE. Bez Strefy transformacja regionu wyglądałaby zupełnie inaczej

Trzy dekady temu powstała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako jedno z najważniejszych narzędzi transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Dziś, po 30 latach działalności, można powiedzieć, że bez KSSE przemiana regionu od gospodarki opartej na tradycyjnym przemyśle do nowoczesnego centrum produkcji, technologii i innowacji nie przebiegałaby w tak dynamiczny sposób. Jubileuszowa gala była nie tylko okazją do świętowania, ale także do podsumowania trzech dekad inwestycji, które zmieniły gospodarcze oblicze regionu.

Jakie są zastosowania komputerów przemysłowych? 5 przykładów

Komputery przemysłowe (IPC) to wyspecjalizowane jednostki, stworzone do nieprzerwanej pracy 24/7 w ekstremalnych warunkach, gdzie standardowe PC zawodzą. Ich wzmocniona konstrukcja i niezawodność stanowią fundament nowoczesnej automatyzacji. Od wspierania procesów produkcyjnych i kontroli jakości, przez zarządzanie logistyką i monitorowanie infrastruktury, po interfejsy HMI i przetwarzanie brzegowe z AI – komputery przemysłowe gwarantują ciągłość i wydajność w przemyśle 4.0.

Absolutorium dla Zarządu GZM za wykonanie budżetu w 2025 roku

Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii udzieliło Zarządowi GZM absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Miniony rok upłynął pod znakiem dalszego rozwoju transportu publicznego, inwestycji w zeroemisyjny tabor, wsparcia projektów kolejowych oraz rozbudowy infrastruktury rowerowej, w tym sieci velostrad.