W Katowicach rozstrzygnięto Droniadę

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pierwsze i drugie miejsce w konkursie technologii dronowych Droniada zdobyły zespoły z Politechniki Warszawskiej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Konkurs akademicki Droniada, dotyczący zastosowania technologii dronowych, rozstrzygnięto w sobotę, 8 czerwca, w Katowicach. Młodzi naukowcy od środy m.in. starali się zastosować koncepcję zarządzania bezzałogowymi statkami powietrznymi Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP).

W konkursie, odbywającym się na lotnisku Muchowiec w Katowicach, zespoły akademickie miały zaprezentować m.in. rozwiązania dotyczące rozpoznawania kształtu i koloru pojazdów oraz uniwersalnego, ustandaryzowanego mechanizmu przenoszenia ładunku (tzw. most powietrzny). Rywalizacja obejmowała przede wszystkim robotykę i teleinformatykę.

Pierwszego dnia, w środę, zespoły przedstawiały koncepcję, jak przygotowały swój system latający, w jaki sposób chcą rozwozić przesyłki, czy jak zamierzają rozpoznać samochód w ruchu. Nadrzędnym kryterium było wdrożenie i wykorzystanie systemu PANSA-UTM, opartego m.in. o autorskie rozwiązania PAŻP, który wkrótce ma nadzorować misje bezzałogowców na terenie Polski.

W czwartek odbywał się sprawdzian bezpieczeństwa lotów oraz sprawdzian wykorzystania PANSA-UTM, które pomyślnie przeszły jedynie dwa zespoły - oba Politechniki Warszawskiej. Między nimi ostatecznie rozstrzygała się główna rywalizacja, która obejmowała jeszcze konkurencje rozpoznawania pojazdów oraz mostu powietrznego.

- Zadania były dość trudne z perspektywy możliwości zespołów akademickich - ocenił w sobotę pomysłodawca i główny organizator Droniady, Sławomir Kosieliński z Fundacji Instytut Mikromakro, dyrektor Ośrodka Badań nad Przyszłością Collegium Civitas.

Jak relacjonował, do konkurencji rozpoznawania pojazdów i mostu powietrznego nie przystąpiły wszystkie zespoły. W przypadku mostu powietrznego żadnemu nie udało się przewieźć trzech przesyłek - przewiozły po jednej, więc nagroda specjalna w tej konkurencji przypadła zespołowi z Politechniki Śląskiej, który zrobił to najszybciej. Ten sam zespół wygrał w konkurencji rozpoznania samochodu, choć zespół Politechniki Łódzkiej pokazał dodatkowe, nieregulamionowe możliwości, np. odczytu tablicy rejestracyjnej.

Ostatecznie pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej zajął zespół Koło Naukowe Awioniki Melavio z Politechniki Warszawskiej, a drugie - zespół WUThrust, również z Politechniki Warszawskiej. Trzecią nagrodę wywalczył, na podstawie cząstkowych punktów, zespół Raptors z Politechniki Łódzkiej.

Kosieliński wskazał, że wśród wniosków organizatorów konkursu i przedstawicieli instytucji wspierających i obserwujących jego przebieg, pojawiła się koncepcja, aby w jego kolejnej, przyszłorocznej edycji zastosować wspólną dla wszystkich konstrukcję platformy latającej. Rywalizacja dotyczyłaby więc przede wszystkim oprogramowania.

Konkurs w Katowicach obserwowali eksperci Centralnoeuropejskiego Demonstratora Dronów (CEDD), który pod patronatem resortu infrastruktury tworzą PAŻP, Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Celem CEDD jest przygotowanie wytycznych dla infrastruktury i rozwiązań prawnych nowego obszaru gospodarki, związanego z komercyjnym wykorzystaniem dronów.

Jednym z etapów potrzebnych do uruchomienia w ramach CEDD obszarów testowych, w których będzie możliwe testowanie i stopniowe wdrażanie technologii automatycznych i autonomicznych, z zapewnieniem najwyższego bezpieczeństwa, są testy działania koncepcji PANSA-UTM w warunkach poligonowych. To dlatego implementację rozwiązania uczyniono jednym z konkursowych wymogów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.