Górnictwo: W kazachskiej kopalni zginęło 36 osób, trwa akcja ratownicza

1698481993 kostenko google maps

fot: google.maps

ArcelorMittal Termitau posiada 15 kopalń w Kazachstanie. Jedną z nich jest kopalni im. Kostenki w Karagandzie (zdjęcie z satelity)

fot: google.maps

Do 36 wzrosła liczba ofiar podziemnego pożaru, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę, 27-28 października, w kopalni im. Kostenki w Karagandzie w Kazachstanie. Jak podała w komunikacie spółka ArcelorMittal Temirtau, do której należy zakład, dziesięciu pracowników ma status zaginionych.

Na razie ustalono, że przyczyną pożaru był najprawdopodobniej wybuch metanu. W momencie eksplozji pod ziemią znajdowały się 252 osoby.

Media przypominają, że w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do kilku poważnych wypadków w obiektach przemysłowych ArcelorMittal Temirtau, w wyniku których zginęli ludzie. Według danych portalu Azattyk w ciągu ostatnich 15 lat w obiektach należących do przedsiębiorstwa śmierć poniosło ponad 120 osób.

„Nie sposób znaleźć słów, które by były adekwatne do tej ogromnej tragedii, która ma miejsce. Nasze myśli kierujemy przede wszystkim do rodzin ofiar i przyjaciół, którzy są teraz pogrążeni w żałobie. Mamy świadomość, że nie ma żadnej formy, aby móc im zrekompensować straty, które ponieśli, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć ich w nadchodzących tygodniach i miesiącach”- czytamy w oświadczeniu wydanym przez koncern, który jest właścicielem 15 kazachskich kopalń od 1995 r.

„Niestety ich eksploatacja stwarza duże zagrożenie bezpieczeństwa ze względu na złożoną budowę geologiczną, co doprowadziło w ciągu ostatnich dwóch lat do wielu wypadków śmiertelnych”- czytamy w oświadczeniu. Dodano, że spółka w ostatnich latach poczyniła sporo działań na rzecz podniesienia poziomu bezpieczeństwa, a od 2020 r. są one dodatkowo intensyfikowane.

Podano też, że ArcelorMittal Temirtau kilka miesięcy temu rozpoczął negocjacje z kazachskim rządem w sprawie sprzedaży posiadanych zakładów. W ubiegłym tygodniu zostało podpisane wstępne porozumienie w tej sprawie. Kazachskie władze zapewniły, że będą chciały jak najszybciej sfinalizować transakcję.

„Ten tragiczny wypadek przypomina, że niezależnie od tego, jak dobrze wykonaliśmy pracę, aby poprawić bezpieczeństwo w grupie, nadal pozostaje wiele do zrobienia. To dla nas najwyższy priorytet” - napisano na zakończenie komunikatu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.