W JSW siedem drużyn z wszystkich zakładów górniczych zmierzyło się w mistrzostwach ratowników górniczych o Puchar Prezesa JSW

1559920380 zawody jsw 2019 031 mpaszek jsw m

fot: Mateusz Paszek (JSW)

W mistrzostwach ratowników JSW po zaciętej rywalizacji siedmiu drużyn zwyciężyła drużyna ruchu Zofiówka

fot: Mateusz Paszek (JSW)

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

Drużyna ratowników górniczych z Ruchu Zofiówka wywalczyła w tym roku Puchar Prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej w rywalizacji siedmiu zastępów ratownictwa z wszystkich kopalń JSW. Zawody rozegrano w piątek, 7 czerwca w Połomii.

- Zawody pomagają doskonalić i porównywać umiejętności drużyn. Są także okazją do spotkań i integracji. Musicie się poznawać, ufać sobie i wiedzieć, że możecie na sobie polegać, bo jesteście zależni od siebie podczas akcji na dole – powiedział do ratowników Tomasz Śledź - wiceprezes ds. technicznych JSW, który dokonał rano oficjalnego otwarcia mistrzostw, życząc udanej i zaciętej rywalizacji.

Organizatorem tegorocznej imprezy, która odbyła się na boisku Klubu Sportowego Płomień w Połomii, była kopalnia Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. Ratownicy Ruchu Borynia dzierżyli palmę pierwszeństwa, zwyciężając w ostatnich zawodach. 

- Cieszę się, że organizujemy takie zawody. Dzisiaj ktoś z was będzie pierwszy, a ktoś ostatni, ale to wcale nie oznacza, że ten, kto będzie na końcu, jest gorszy. Poznałem was podczas zeszłorocznej akcji ratowniczej i wiem, że można polegać na wszystkich zastępach, nie tylko z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale całego polskiego górnictwa – powiedział Waldemar Stachura, dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Sędziowie pod kierunkiem Marcina Świerczka - szefa Pogotowia Specjalistycznego Górniczo-Technicznego w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu - oceniali ratowników na torze sprawnościowym w symulowanej akcji ratowniczej. Sprawdzali też jakość udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Na powierzchni zbudowano przeszkody imitujące warunki do pokonania podczas realnych działań pod ziemią: tunel, ruchome platformy, tor przeszkód do biegu z transportowaniem rannego na noszach i in.

- Konkurencje zaplanowaliśmy w taki sposób, aby była brana pod uwagę przede wszystkim praca zespołowa. Ratownicy muszą tak współpracować, aby jeden na drugim mógł polegać i żeby te czynności wykonać jak najszybciej – mówił Marcin Świerczek z CSRG.

Jednak to nie prędkość przesądziła o ostatecznym wyniku mistrzostw. Za błędy sędziowie musieli bowiem doliczać karne sekundy. Osobno do sumarycznego wyniku dokładała się także ocena z pierwszej pomocy, za którą uzyskać można było maksymalnie 100 punktów (ale sztuka ta nie udała się nikomu, najlepiej, na 93 pkt, pierwszą pomoc zaliczyli ratownicy z Zofiówki).

A oto szczegółowe wyniki rywalizacji (tablica zawodów): 

Tor przeszkód najszybciej pokonali ratownicy ruchu Knurów, ale zebrali też na nim najwięcej karnych sekund. W pierwszej pomocy najlepiej oceniono zastęp z Zofiówki - który zwyciężył także w mistrzostwach.

Drużyna z Ruchu Zofiówka uzyskała także najlepszy czas sumaryczny (4,25,5). Daniel Ozon wręczył zwycięzcom puchar oraz tytuł mistrza.

Drudzy na podium stanęli ratownicy z Boryni (4,27,5). Trzecie zaszczytne miejsce wywalczył zastep z ruchu Jastrzębie (4,38,9). Kolejne pozycje w rywalizacji zajeły reprezentacje kopalń Budryk (4,59,3) i - z minimalną stratą - Knurów (4,59,8). Ratownicy z Pniówka uzyskali szósty czas (5,02,6), a na siódmym miejscu uplasował się ruch Szczygłowice (5,09).

Gospodarzem kolejnych mistrzostw zgodnie ze zwyczajem będzie Ruch Zofiówka w kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.