V Akademia Bezpieczeństwa: Chętni do pracy w JSW aplikują elektronicznie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grzegorz Brzezinka, dyrektor pracy kopalni Knurów Szczygłowice, przypomniał, że JSW to największy producent węgla koksowego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O tym, jak wygląda rekrutacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, podczas drugiego dnia V Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego opowiadał Grzegorz Brzezinka, dyrektor pracy kopalni Knurów Szczygłowice.

Przypomniał, że JSW to największy producent węgla koksowego, który na koniec 2022 roku zatrudniał ponad 21 tysięcy osób tylko w samych zakładach górniczych, Zakładzie Wsparcia Produkcji i Biurze Zarządu.

- Podczas konferencji padały słowa o spadku zatrudnienia w górnictwie. W naszej strategii na następne 10 lat działalności ten spadek będzie niewielki, do poziomu ponad 19 tysięcy. Wielkość zatrudnienia w JSW jest ściśle powiązana z poziomem wydobycia, planami ekonomiczno-technicznymi – podkreślił Grzegorz Brzezinka.

Dodał, że spółka korzysta też z usług firm zewnętrznych, które dysponują swoimi pracownikami. Jednak dość często zdarza się, że JSW zlecone roboty musi przejmować jako własne, bo spółkom zewnętrznym brakuje mocy przerobowych.

- W 2014 roku do życia powołano JSW Szkolenie i Górnictwo (SiG). To tam trafiają kandydaci do pracy w spółce. Dodatkowo pozyskujemy absolwentów szkół górniczych – wylicza dyr. Grzegorz Brzezinka.

Chętni do pracy w JSW aplikują elektronicznie. Obecnie w SiG jest zarejestrowanych już 30 tys. podań. Kiedy kopalnia składa zapotrzebowanie, kandydaci są wyszukiwani według określonych preferencji. Około 20 proc. z nich odpada w czasie weryfikacji, to głównie osoby, które nie chcą się szkolić, podnosić kwalifikacji.

- Po 3 miesiącach następuje ocena pracownika. Zdarza się, że kierownik mówi: „Z niego górnika nie będzie”. Wtedy staramy się pozyskać nową osobę. Taki system się sprawdza – podkreśla dyr. Brzezinka.

W 2022 r. do Zakładu Wsparcia Produkcji zostało przyjętych 1300 osób, a 600 górników przeszło na emeryturę.

Absolwenci szkół technicznych w Rybniku, Jastrzębiu Zdroju, Knurowie, Mikołowie, Ornontowicach, Czerwionce-Leszczynach mają podpisane umowy z JSW, otrzymują stypendia po 250 zł miesięcznie dla ucznia i nagrody roczne dla najlepszych.

- W sumie obecnie w tych klasach jest 900 osób. Rocznie kosztuje to nas 2 mln zł – wylicza dyr. Brzezinka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.