W gumowej fabryce… tkaniny techniczne

1485423671 fttwolbrom tkalnia

fot: ftt wolbrom

W FTT, fabryce o 108-letniej historii, Wydział Produkcji Tkanin Technicznych jest dzieckiem najmłodszym

fot: ftt wolbrom

Wśród rodzimych producentów taśm transporterowych wolbromska spółka FTT zajmuje miejsce szczególne. To jedyna w kraju fabryka, w której wytwarza się obydwa istotne komponenty taśm: gumę i tkaninę techniczną. Owa swoista produkcyjna symbioza pozwala Fabryce Taśm Transporterowych z Wolbromia podejmować wyzwania trudne, brać za nie pełną odpowiedzialność oraz skracać do niezbędnego minimum okres realizacji zamówień.

W FTT, fabryce o 108-letniej historii, Wydział Produkcji Tkanin Technicznych jest dzieckiem najmłodszym. Powstawał w XXI stuleciu, w okresie załamywania się rodzimej produkcji tych tkanin. Obecnie jest jedyną w Polsce tkalnią, pracującą na potrzeby wytwarzania taśm transporterowych. O działalności wydziału mówią: kierownik wydziału inż. włókiennik Marek Gardeła oraz prezes FTT SA Piotr Pięta:

Panie Kierowniku. Wydział Produkcji Tkanin Technicznych w FTT Wolbrom funkcjonuje od ponad 14 lat. Jak to się zaczęło?
W 2002 roku ukazała się w prasie oferta sprzedaży maszyn tkackich przez Zakłady Tkanin Technicznych „Stomil” Zawiercie w likwidacji. Anons zaciekawił ówczesnego prezesa Fabryki Taśm Transporterowych Władysława Banysia. Okazało się, że w Zawierciu można nabyć trzy nowe krosna niemieckiej formy „Dornier”, maszyny wysokiej jakości oraz dużej, odpowiadającej naszym potrzebom szerokości. Dodatkowo oferowano do sprzedaży skręcarki, urządzenia, które przygotowują surowiec, czyli przędzę, do krosien.

Oferta nęciła?
Była interesująca. Pamięta doskonale czasy, kiedy tkaniny techniczne używane do produkcji taśm fabryka kupowała od krajowych producentów, głównie w zakładach w Żyrardowie i Bolesławcu. Z czasem narastały trudności z pozyskaniem tkanin zdolnych sprostać coraz wyższym wymaganiom stawianym przez odbiorców taśm. Problemy dotyczyły różnych parametrów: długości, szerokości, wytrzymałości. W kolejnych latach owi producenci przeżywali trudności, załamania.

Ryzykowny pomysł, trudna decyzja…
… a zarazem trafna. Wiosną roku 2002 zakupiliśmy trzy komplety: krosno – skręcarka, i przy pomocy jedenastu doświadczonych pracowników branży tkackiej z zakładów z Zawiercia, którzy przyjęli ofertę pracy w Wolbromiu, oraz ludzi pozyskanych na miejscu, w ciągu trzech-czterech miesięcy uruchomiliśmy produkcję tkanin w zaadoptowanym na ten cel dotychczasowym magazynie kauczuku. Udało się. 22 lipca 2002 roku licząca 22 pracowników załoga Wydziału wyprodukowała pierwszą partię tkanin.

Czym są tkaniny techniczne, co je wyróżnia?
Każda tkanina składa się z dwóch układów przędzy: osnowy biegnącej wzdłuż oraz wątku w poprzek. W tkaninie technicznej osnowa przenosi główną wytrzymałość taśmy. Skonstruowana jest z różnych nici o zróżnicowanych połączeniach na tychże skręcarkach. Techniczne tkaniny wyróżnia przede wszystkim użyty do ich wykonania surowiec: poliester i poliamid. Produkujemy tkaniny poliamidowe oraz poliamidowo-poliestrowe, w których w osnowie stosujemy poliester a w wątku poliamid.

Wydział Produkcji Tkanin Technicznych funkcjonuje od 14 lat. Czy bardzo się zmienił od roku 2002?
Uległ znaczącej rozbudowie. Obecnie posiadamy osiem zestawów: krosno – skręcarka. Przerabiamy ok. 10 ton surowców dziennie produkując z nich średnio 10 km tkaniny. Pracujemy w systemie trzyzmianowym, przez pięć dni w tygodniu. Obecnie w Wydziale pracują 72-osoby. Wytwarzamy tkaniny tylko dla macierzystej firmy i w zasadzie zabezpieczamy całość podstawowych potrzeb produkcyjnych FTT. W taśmach produkowanych w Wolbromiu znajduje się od jednej do nawet sześciu warstw tkanin.

Utkana tkanina wymaga dalszej obróbki.
Poddajemy ją procesom impregnacji i stabilizacji. Dzięki tym zabiegom staje się gotowa do pokrycia mieszanką gumową.

Skoro tkanina techniczna stanowi istotny element nośności oraz innych ważnych parametrów taśmy, to niebagatelną rolę odgrywa jej właściwe zaprojektowanie. Kto odpowiada za te czynności.
W Firmie opracowujemy odpowiednią konstrukcję tkanin, przyporządkowując im optymalne surowce. Tkaniny powinny być jak najcieńsze, odpowiednio wytrzymałe, o jak najmniejszym wydłużeniu. Posiadamy kilkunastoletnie doświadczenia, skatalogowaną historię produkcji wyrobów. Laboratorium zakładowe każdorazowo weryfikuje nasze tkaniny. Wszystkie parametry są badane na zgodność z założeniami.

Co stanowi problem?
Choćby dopasowanie długości tkaniny do długości taśmy zamówionej przez odbiorcę. To rzecz istotna. Tkanin w taśmie nie należy łączyć, również nie powinno jej zbywać, gdyż generuje to straty. Projektując finalną długość należy przewidzieć skurcze, występujące w procesie impregnacji. Staramy się ciągle doskonalić tkaniny, obniżać ich ciężar, minimalizować nadmiary. Udaje się, choć równocześnie zdajemy sobie sprawę, że wiele jeszcze przed nami. To jest proces ciągły postępujący wraz z unowocześnianiem produkcji taśm.

W zdominowanym przez mężczyzn FTT Wydział Produkcji Tkanin Technicznych posiada załogę kobiecą?
Dwie trzecie pracujących stanowią panie. Wydział specyficzny, praca ciężka ale wymagająca precyzji i delikatności. Trzeba pamiętać, że w procesie produkcyjnym surowiec przechodzi przez ręce pracowników. A to niebagatelny ciężar 10 ton dziennie.

Włókiennictwo kwalifikowano jako przemysł lekki…
… ale praca ciężka. Ponadto w hali, gdzie pracują krosna, jest głośno. Wymienione czynniki wymuszają wysoki poziom koncentracji, szybką reakcję na problemy, choćby zerwanie przędzy. Trzeba zwracać uwagę na wiele czynników jednocześnie, ponieważ proces powinien odbywać się w sposób ciągły. Krosna „nie lubią” postoi.

Kieruje Pan produkcją włókienniczą w zakładach gumowych. Czy zainstalowane w Wolbromiu maszyny i urządzenia pozwalają na wytwarzanie tkanin na możliwie wysokim poziomie.
Zdecydowanie tak! Posiadane krosna, skręcarki, urządzenia do impregnacji i stabilizacji tkanin są na wysokim technicznym poziomie, adekwatne do produkcji ciężkich tkanin technicznych o doskonałych parametrach. Wyposażeni jesteśmy ponadto w urządzenia pomocnicze, choćby automaty do szybkiego wiązania przędzy.

Prezes Fabryki Taśm Transporterowych S.A. Piotr Pięta:
Elastyczność działania, redukcja kosztów

Panie Prezesie, jaką wartość biznesową dla spółki FTT przedstawia Wydział Produkcji Tkanin Technicznych?
Warto pamiętać, że tkanina jest półfabrykatem, półwyrobem odpowiadającym za bardzo ważną część parametrów taśmy transporterowej: w tym za podstawowy parametr taśmy - wytrzymałość. Posiadając w strukturach fabryki tkalnię skracamy cykl produkcyjny, a tym samym przyspieszamy dostawę wyrobów gotowych. Naszymi atutami są większa swoboda działania i możliwość szybkiej reakcji na oferty płynące od odbiorców. Nie boimy podejmować się trudnych wyzwań. Dysponujemy możliwością optymalnego doboru komponentów. Równocześnie bierzemy pełną odpowiedzialność za końcowy produkt - taśmę, gdyż kontrolujemy jego jakość we wszystkich etapach produkcji.

Posiadanie własnej wytwórni tkanin stanowi atut fabryki taśm?
Zdecydowanie tak! Produkcję na miarę, dokładnie tyle ile potrzebujemy. Przy pilnym zamówieniu potrafimy szybko przezbroić krosna i wytworzyć tkaninę pod wymagania odbiorców.

Produkcja tkanin w Fabryce pozwala redukować koszty wyrobów finalnych?
Oczywiście. To formuła znacząco bardziej elastyczna i zarazem oszczędna, czyli opłacalna. Płacimy jedynie za przędzę i przetwarzamy ją na miejscu produkując tkaniny techniczne. Pamiętać należy, że gdy pozyskujemy półprodukty na zewnątrz, to płacimy nie tylko za koszty materiałów i robocizny, ale także za utrzymanie zakładu, szkolenia, zyski, opłaty stałe. W naszym wypadku Wydział Tkanin nie generuje istotnych kosztów dodatkowych dla FTT.

Perspektywy rozwojowe Wydziału Produkcji Tkanin Technicznych rysują się optymistycznie?
Podobnie jak całej firmy. Jeśli bowiem zamierzamy rozwijać wyrób końcowy, to musimy także modernizować tkaniny, jako nośniki bazowych parametrów taśm. Posiadamy konkretne plany zakupu urządzeń, które będą produkowane tkaniny uszlachetniać. Aktualnie prowadzimy rozmowy z potencjalnymi dostawcami na temat doposażenia Wydziału. Chcemy ponadto rozwijać go na drodze unowocześniania sposobu zarządzania i produkowania, wdrażania nowych rozwiązań, aby stale podążać do przodu, reagować na wyzwania konkurencji. Sami posiadamy również ambicje wyznaczania wyższych standardów. Dostrzegamy ponadto potrzebę powiększenia wydziału o nowe krosna oraz urządzenia dodatkowe. Wkrótce podejmiemy kolejne decyzje inwestycyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu przez Gas Storage Poland

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu ziemnego przez spółkę Gas Storage Poland - podał Urząd. Stawki będą niższe o ok. 1,1 proc.

Wolny piątek w dwóch kopalniach PGG. Sprawdź, w których

Górnicy dwóch kopalń zespolonych w Polskiej Grupie Górniczej - ROW i Ruda - skorzystają w tym roku z wydłużonego weekendu na początku czerwca. Piątek po Bożym Ciele dyrekcje obu kopalń ogłosiły dniem wolnym od pracy.

PGG przypomina: Spotkanie w sprawie możliwości pracy w branży kolejowej dla górników już 3 czerwca

Polska Grupa Górnicza, Koleje Śląskie oraz spółka z grupy PGG – Synercom Usługi Wspólne na podstawie porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku realizują wspólny projekt zatrudnienia byłych górników na stanowiskach związanych z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. 3 czerwca w odbędzie się kolejne spotkanie informacyjne dot. pracy w branży kolejowej.

Nieoczekiwana zmiana na stanowisku prezesa spółki górniczej

Nowy szef OKD jest biegłym sądowym w dziedzinie budownictwa i górnictwa węgla kamiennego, specjalizującym się w ocenie szkód górniczych w obiektach powierzchniowych.