W Górniczej o tym, czego chcą górnicy

fot: ARC

W Trybunie Górniczej zawsze najświeższe informacje z branży górniczej i energetycznej

fot: ARC

W najnowszej Trybunie Górniczej o oczekiwaniach górników w obliczu transformacji, konferencji Silesia 2030 i o tym skąd wzięła się wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy o tym, że Polska ma węgla na 200 lat.

Czego chcą górnicy? - na to pytanie odpowiada red. Kajetan Berezowski.

- Górnicy akceptują warunki umowy społecznej dla sektora górnictwa węgla kamiennego z 2021 r. i pozytywnie oceniają jej podpisanie. Twierdzą, że są one dotrzymywane przez pracodawców – wynika z raportu zatytułowanego: „Co po węglu? Górnicy o klimacie, transformacji i przyszłości”, opublikowanego przez Instytut Spraw Publicznych. Górnicy wyrażają przekonanie, że należy chronić klimat, a koszty zaniechań w tym względzie przewyższają nakłady poniesione na zieloną transformację. Lecz – jak podkreślają badacze z ISP – są pełni obaw co do przeprowadzenia transformacji, jej wpływu na gospodarkę, w tym dostępności i jakości miejsc pracy – czytamy w artykule.

Wiatr i węgiel były tematem konferencji Silesia 2030, którą relacjonuje red. Jacek Madeja.

– Wracamy do węgla i musimy do niego wrócić, żeby obronić nasz system energetyczny. (...) Jest mowa o nowych inwestycjach w kopalniach, a nawet budowie nowych kopalń. Do tego konieczne jest wprowadzanie nowych technologii spalania tego węgla, bo to też jest kwestia zdrowia Polaków – mówił podczas konferencji wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik

Zaś Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, podkreślił: - Sprint ku zielonej energii doprowadził do katastrofy. Potrzeba decyzji o tym, jaka będzie architektura zabezpieczenia energetycznego Europy.

Prezydent Andrzej Duda jakiś czas temu publicznie powiedział, że Polska ma zasoby węgla na 200 lat. Teraz solidnie mu się za te słowa obrywa. Skąd te słowa? – pyta red. Aldona Minorczyk-Cichy. Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, odpowiada: - Wiedział to ode mnie. Moja wypowiedź brzmiała dokładnie tak: „Polska ma zasobów węgla na 200 lat przy dzisiejszym poziomie eksploatacji, rzędu 50 mln ton rocznie”. Oczywiście w międzyczasie jedni dziennikarze postanowili tę wypowiedź prezydenta wyeksponować, inni ją wyśmiać sugerując, że przez 200 lat będziemy palić węglem. To niewiele ma wspólnego z prawdą. Bo węgla będziemy używać nie przez 200 lat, a tak długo, póki nie stworzymy dla niego sensownej alternatywy energetycznej. Innego uzasadnienia nie ma, bo węgla nie wydobywa się po to, żeby go wydobyć. To nie jest metal rzadki, jak złoto czy platyna, i nie trzyma się go w sejfie. Węgiel się spala, produkując z niego energię cieplną i elektryczną.

Cas dzielić się zyskami to tytuł rozmowy z prof. Jerzym Buzkiem, posłem do Parlamentu Europejskiego.

- W piątek, 30 września, odbędzie się specjalne posiedzenie unijnych ministrów energii, poświęcone ostatnim propozycjom Komisji Europejskiej odnośnie przeciwdziałania skrajnie wysokim cenom energii w UE. Jak ocenia pan premier te rozwiązania? - pyta red. Kajetan Berezowski.

- To nadzwyczajne środki, bo i realia, w których jesteśmy niestety od co najmniej siedmiu miesięcy – od barbarzyńskiej inwazji Rosji na Ukrainę – są nadzwyczajne. Aż trzynaście państw członkowskich jest na przykład zupełnie lub częściowo odciętych przez Rosjan od dostaw gazu – Polska już od kwietnia – odpowiada prof. Buzek.

Zapraszamy też do lektury tekstu pt. Ratowniczy warsztat od kuchni.

- Można było założyć na plecy aparat ratowniczy, wejść do chodnika ćwiczebnego, śledzić akcję gaszenia płonącego metanu, przyjrzeć się umiejętnościom członków grupy alpinistycznej, a nawet zjechać specjalną kapsułą do szybu. Ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu zaprezentowali swój sprzęt i umiejętności – pisze red. Berezowski.

Zapraszamy też do lektury tekstu pt. Aranżacje na górniczą nutę. Mało kto dziś wie, że do powstania Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach przyczyniło się górnictwo.

– W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ub. stulecia do Polski zaczęły docierać zza oceanu nagrania muzyki jazzowej i rozrywkowej. Szkopuł jednak w tym, że ten gatunek był w PRL-u zakazany. Zespoły koncertowały po kryjomu. Pewnego razu, już po odwilży, kilku muzyków jazzowych podjęło próby zorganizowania w katowickiej Akademii Muzycznej wydziału kształcącego w kierunku jazzowym. Wzięli się na sposób. Swoje kroki skierowali do Katowickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego i partyjnym towarzyszom tłumaczyli, że potrzebne są orkiestry grające najnowsze przeboje, ponieważ górnicy śląskich i zagłębiowskich kopalń chcą się rozerwać po pracy. Muzyczne kadry miałaby kształcić w tym celu właśnie Akademia Muzyczna. Tamci połknęli haczyk i tak się zaczęło – opowiada dr Klaudiusz Jania, organista, jazzman, dyrygent i kompozytor w jednej osobie, twórca orkiestry Power of Winds.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.