W Górniczej o pierwiastkach krytycznych, górniczych targach i perspektywie dla węgla
Czy gospodarka bez surowców ma szanse na przetrwanie? Kto walczył o pieniądze dla polskiego górnictwa? I jeżeli w naszym regionie żyjemy na śladach górnictwa, to jakie można z tego wyciągnąć wnioski? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 4 września.
fot: ARC
fot: ARC
Czy gospodarka bez surowców ma szanse na przetrwanie? Kto walczył o pieniądze dla polskiego górnictwa? I jeżeli w naszym regionie żyjemy na śladach górnictwa, to jakie można z tego wyciągnąć wnioski? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 4 września.
W tym numerze TG nasz czołówkowy materiał dotyczy surowców krytycznych, które są dzisiaj fundamentem rozwoju współczesnej gospodarki.
„Polska ma w ziemi prawdziwy skarb” - taki tytuł ma nasz tekst z pierwszej strony gazety. „Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie” – pisze red. Kajetan Berezowski. I dodaje: „Gdzie w Polsce mogłyby powstać kopalnie przyszłości? Wiele wskazuje na to, że kluczowe mogą okazać się dwa rejony: województwo lubuskie oraz Śląsk”.
Polecamy także inny tekst tego autora zatytułowany „Starał się o pieniądze dla górników, dostał od premiera ostra reprymendę”. Bohaterem jest Zdzisław Doszla. Dyrektorował wielu kopalniom na Górnym i Dolnym Śląsku. Jego wielką pasją jest muzyka i sport. W swej karierze wydał kilka płyt z własnymi kompozycjami. Poza tym objechał na rowerze Polskę i grał w piłkę nożną. Pełnił nawet zaszczytną funkcję wiceprezesa Górnika Zabrze. Teraz napisał wspomnienia.
Zachęcamy także do przeczytania tekstu „Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?”, którego autorem jest red. Maciej Poloczek. „Kluczowy moment nastąpił 23 marca 1957 r., gdy w otworze Sieroszowice IG-1 (często oznaczanym S-1) na głębokości 655-658 m nawiercono warstwę o miąższości 1,96 m i średniej zawartości miedzi ok. 1,5%. Było to pierwsze potwierdzenie, że pod monokliną przedsudecką zalegają bogate, choć głębokie złoża” – pisze autor.
W tym numerze TG zachęcamy też wywiad z prof. dr hab. Martą Tomczok z Uniwersytetu Sląskiego. W rozmowie zatytułowanej „Żyjemy na śladach górnictwa. I to się w naszym regionie nie zmieni” nasza rozmówczyni mówi: „Często decydujemy się na lokalne upamiętnianie rozproszonych obiektów – to ważne, bo inicjatorami są społeczności lokalne. Brakuje jednak uniwersalnych historii pokazujących, że historia górnictwa w regionie, jedna z najstarszych w Polsce, jest częścią historii kraju. Odwiedziłam niedawno muzeum w Chemnitz, pokazujące całość przemysłu saksońskiego. Turysta dostaje tam spójną opowieść o wpływie przemysłu na kraj. U nas historia przemysłu węglowego jest posiekana. Warto wyjść z impasu związanego z traumą transformacji 1989 roku i spróbować opowiedzieć tę historię bardziej uniwersalnie – to dodaje dumy”. Wywiad przeprowadziła red. Monika Krężel.
Śląsk ma potencjał i atuty
To niejedyny wywiad w tym numerze „Trybuny Górniczej”. Naszym rozmówcą jest też Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, organizatora Future Mining Forum & Expo. „Biznes nie kieruje się emocjami, lecz działa racjonalnie. Przedsiębiorcy i przedstawiciele branży energetycznej mają świadomość, że transformacja musi się odbyć. Apelują jednak wprost o to, by przebiegała ona w sposób zrównoważony – gwarantujący bezpieczeństwo energetyczne, korzystny dla gospodarki i obywateli oraz zabezpieczający akceptowalne ceny energii” – podkreśla Wojciech Kuśpik w wywiadzie pt. „Śląsk ma ogromny potencjał i mnóstwo atutów”. Rozmowę przeprowadził red. Tomasz Czoik.
Polecamy także ciekawy historyczny tekst „Akcja Carbon – tajne służby na grubie”. „Pod koniec lat 80. kopalnia Katowice była schyłkowym gigantem. Średnie dobowe wydobycie sięgało 5 tys. ton, roczne około 1,5 mln ton. Pracowało tu ok. 4 tys. ludzi, w tym 2100 na dole. Węgiel wydobywano w trudnych warunkach geologicznych, pod zabudową miasta, przy wyczerpujących się złożach. Jak pisze prof. Piotr Franaszek z Uniwersytetu Jagiellońskiego, pogarszała się ekonomia zakładu, rosły ceny, nie było podwyżek, spadała dyscyplina pracy, a wśród załogi narastało oczekiwanie na zmiany i powrót Solidarności. To wszystko doprowadziło do tajnej akcji służb pod kryptonimem „Carbon” – pisze red. Aldona Minorczyk-Cichy.
Proponujemy też powrót do archiwalnych wydań naszej gazety. O czym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu? O… perspektywach dla węgla.
Publikujemy również felieton Jacka Korskiego, mamy też garść informacji na temat górniczych targach Future Mining Forum & Expo 2026. W najnowszej TG jest także tekst o Hucie Bankowa i kwalifikacjach osób dozoru ruchu.
Jak zwykle w Górniczej Czytelnicy na pewno znajdą wiele interesujących materiałów.
Zapraszamy do lektury.