W Górniczej o kopalni Budryk i kolejnej transformacji pogórniczych terenów
Jak rozpoznać złoże? Co sądzą młodzi o zamykaniu kopalń? I jak udało się zrewitalizować tereny po kopalniach Saturn oraz Katowice? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 16 października.
fot: ARC
fot: ARC
Jak rozpoznać złoże? Co sądzą młodzi o zamykaniu kopalń? I jak udało się zrewitalizować tereny po kopalniach Saturn oraz Katowice? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 16 października.
W tym numerze TG nasz czołówkowy materiał dotyczy działalności kopalni Budryk.
Najpierw zjechali do podziemnych wyrobisk kopalni. Zabrali z sobą specjalistyczny sprzęt, w tym kamerę endoskopowa, penetrometr i skaner laserowy. Zbadali zasięg strefy spękań i rozwarstwień, wytrzymałość skał otaczających wyrobisko oraz kształt wyrobisk górniczych. Następnie, korzystając ze specjalistycznego oprogramowania komputerowego Flac3D, stworzyli model geomechaniczny złoża. Nikt jeszcze w polskim górnictwie podziemnym nie rozpoznał złoża pod tym względem tak precyzyjnie, jak uczynili to inżynierowie z Oddziału Modelowania Numerycznego i Geomechaniki Górniczej ornontowickiej kopalni Budryk (JSW) – wyjaśnia red. Kajetan Berezowski w tekście „Z endoskopem do złoża KWK Budryk”.
„Model geomechaniczny złoża jest świetnym narzędziem projektowym, pozwalającym określić wielkość zagrożeń czy ryzyk i identyfikować na wczesnym etapie potencjalne problemy funkcjonowania procesu wydobycia. Pozwala na ich rozwiązanie i uniknięcie niepożądanych konsekwencji, takich jak np. przestoje w produkcji” – pisze dalej autor.
Transformacja to nie tylko zamykanie kopalń
Mieszkańcy Bełchatowa i Wielkopolski Wschodniej nie negują konieczności transformacji energetycznej, lecz oczekują konkretów: atrakcyjnych miejsc pracy, lepszej edukacji, transportu i wiarygodnej wizji rozwoju po węglu – wynika z najnowszego raportu Polskiej Zielonej Sieci”. O raporcie pisze red. Maciej Poloczek.
„Główny wniosek jest prosty: transformacja to nie tylko zamykanie kopalń i elektrowni, ale pytanie o to, czy młodzi będą mieli gdzie pracować i czy zechcą związać z tymi regionami swoją przyszłość. Mimo że proces transformacji w obu regionach już trwa – w Wielkopolsce Wschodniej jest bardziej zaawansowany niż w Bełchatowie – termin „sprawiedliwa transformacja” jest mało znany. Badani rzadko przypominali sobie zajęcia szkolne, kampanie informacyjne czy lokalne wydarzenia przybliżające tę tematykę” – pisze autor w tekście „Młodzi z regionów górniczych domagają się stabilności”.
W tym numerze TG przypominamy też, że Komisja Europejska nadała status projektów strategicznych dwóm kluczowym przedsięwzięciom KGHM: udostępnieniu i eksploatacji złoża Retków-Grodziszcze oraz transformacji Huty Miedzi Legnica w zintegrowaną hutę recyklingową. Inwestycje o łącznej wartości ponad 9,5 mld zł wzmocnią europejskie zdolności wydobycia i recyklingu miedzi, ograniczą zależność od dostaw spoza Unii Europejskiej oraz wesprą rozwój europejskiego przemysłu miedziowego.
Zachęcamy także do przeczytania rozmowy ze Stefanią Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.
„Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma i – co ważne – podjęta stosunkowo szybko po likwidacji kopalni w 1996 roku. Dzięki temu budynki udało się ocalić, choć przez wiele lat ulegały destrukcji. Środki i konkretny pomysł pojawiły się nieco później. Decyzja z 2003 roku sprawiła, że dziś mamy cały historyczny zespół budynków po kopalni Saturn, który dostaje drugą szansę i drugie życie” – mówi pani dyrektor w rozmowie z red. Moniką Krężel.
„Nie ma drugiego takiego pokopalnianego kompleksu w naszym regionie, który będzie zrewitalizowany od początku do końca. Chodzi o kopalnię Katowice, na bazie której funkcjonuje dziś Muzeum Śląskie. Właśnie rozpoczęto ostatni etap zagospodarowania poprzemysłowych budynków. Inwestycja warta 219 mln zł domyka historię transformacji regionu” – piszemy z kolei o pokopalnianych obiektach w tekście „Ta kopalnia miała szczęście…”.
W najnowszym wydaniu naszej gazety tradycyjnie publikujemy również felieton Jacka Korskiego, polecamy też świetne zdjęcia Rudzianina, który fotografuje Śląsk taki, jaki jest. Łukasz Pendro dotarł z aparatem w ciekawe miejsca, warto je zobaczyć.
Jak zwykle w Górniczej Czytelnicy na pewno znajdą wiele interesujących materiałów.
Zapraszamy do lektury.