W Górniczej o górniku ze Szczygłowic i załodze kopalni Bolesław Śmiały

Jaka przyszłość czeka JSW? Co słychać u załogi łaziskiej kopalni? W jaki sposób górnicze spółki angażują się w sektor zbrojeniowy? Kopalnie na Jurze – powstaną czy nie? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 15 maja. Polecamy też historię Mirosława Romańczuka, górnika uratowanego po wybuchu metanu w kopalni Szczygłowice.

fot: ARC

fot: ARC

Jaka przyszłość czeka JSW? Co słychać u załogi łaziskiej kopalni? W jaki sposób górnicze spółki angażują się w sektor zbrojeniowy? Kopalnie na Jurze – powstaną czy nie? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 15 maja. Polecamy też historię Mirosława Romańczuka, górnika uratowanego po wybuchu metanu w kopalni Szczygłowice.

W tym numerze TG nasz czołówkowy materiał dotyczy sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Prezydent RP Karol Nawrocki złożył podpis pod nowelizacją ustawy o systemie instytucji rozwoju. Ta kluczowa zmiana legislacyjna otwiera Agencji Rozwoju Przemysłu drogę do udzielania pożyczek przedsiębiorstwom o znaczeniu strategicznym. Beneficjentem nowych przepisów ma być walcząca o przetrwanie JSW. 

„Jastrzębska Spółka Węglowa zamierza pozyskać 850 mln zł zewnętrznego finansowania od Agencji Rozwoju Przemysłu. Informacja ta wypłynęła wraz z publikacją projektów uchwał na zwyczajne walne zgromadzenie JSW, które zaplanowano na 8 czerwca. Kluczowym punktem obrad ma być wyrażenie zgody na ustanowienie zabezpieczeń, które umożliwią zaciągnięcie tego zobowiązania” – pisze red. Tomasz Czoik w tekście „Ustawa, która może uratować JSW, wejdzie w życie”.

W najnowszym numerze TG przedstawiamy też historię Mirosława Romańczuka, górnika, którzy przeżył wybuch metanu w styczniu 2025 r. w ruchu Szczygłowice. Mimo poparzenia ciała, amputacji nogi i palców u obu rąk do połowy, nie poddaje się. - Przeżyłem, choć nie miałem prawa przeżyć z poparzeniami sięgającymi między 80 a 90 procent powierzchni ciała. Widocznie mam coś jeszcze do zrobienia, tylko nie wiem co. Na razie żadnych znaków nie dostałem. Ale zobaczymy. Mam cel nauczyć się dobrze chodzić z protezą i o kulach. I jak już dojdę do siebie, odwiedzę groby kolegów. Byłem w śpiączce, gdy oni spoczęli na cmentarzach – opowiada nasz bohater w tekście red. Moniki Krężel zatytułowanym „Katastrofa w kopalni Szczygłowice. Nie miałem prawa przeżyć”.

„Fedrowanie na miarę potrzeb” – taki tytuł nosi tekst red. Kajetana Berezowskiego o działaniach załogi kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych. „Poza dostosowaniem wielkości produkcji do potrzeb rynkowych kopalnia podejmuje także szereg działań ograniczających koszty produkcji. Jednym z nich jest prowadzenie w ścianie 318/1 kompleksu ścianowego wychodzącego częściowo do chodnika badawczego nr 330, co umożliwia odzysk obudowy chodnikowej, która następnie (np. po wyprostowaniu) wykorzystywana jest ponownie do wykonywania chodników technologicznych w trakcie likwidacji ścian już wyeksploatowanych. Kolejnym z takich działań jest wykorzystanie jednego chodnika do eksploatacji dwóch ścian sąsiadujących” – można przeczytać w tekście.

„Kolejna odsłona batalii o złoża rud molibdenowo-wolframowo-miedziowych, a także cynku i ołowiu pod Myszkowem oraz Zawierciem, Porębą i Siewierzem. Samorządowcy z tej ostatniej gminy wystosowali petycję do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Sprzeciwili się uznaniu złoża cynku i ołowiu Gołuchowice RC 12 oraz złoża Siewierz RC 5628 za strategiczne dla państwa. Powiedzieli stanowcze „nie” kopalni. I… wygrali, przynajmniej częściowo” – pisze red. Aldona Minorczyk-Cichy w tekście zatytułowanym „Mieszkańcy Jury pokazali, że presja ma sens”.

W tym numerze Górniczej polecamy też tekst o pracach naukowców z Politechniki Śląskiej, wywiad ze Zbigniewem Stopą, prezesem LW Bogdanka, materiały o inwestycjach w nowym Rafako czy rewitalizacji EC Szombierki.

W tym numerze TG publikujemy również felieton Jacka Korskiego oraz relację z Dnia Hutnika w KGHM. Jak zwykle w Górniczej Czytelnicy tradycyjnie znajdą wiele interesujących materiałów.
Zapraszamy do lektury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś – adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Krajobraz po górnictwie, czyli zalewiska i zapadliska

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury przedstawiono aktualną sytuację dotyczącą występowania zapadlisk i zalewisk na terenie Małopolski Zachodniej, w szczególności w powiecie olkuskim oraz gminie Trzebinia.