W Górniczej o Barbórce w cieniu pandemii

fot: ARC

Zapraszamy do lektury barbórkowego wydania Trybuny Górniczej

fot: ARC

Ponownie obchody Barbórki odbywają się w cieniu pandemii. Nie zmienia to jednak faktu, że 4 grudnia jest świętowany przez górniczy stan. Na pewno, podobnie jak przed rokiem, mniej hucznie – bez akademii i karczm piwnych. Istotne są jednak symbole, jak choćby mundur i czako z pióropuszem, które jako jedne z pierwszych rzeczy kojarzą się ze świętem górniczego stanu. O tym oraz o przygotowaniach do Biegu 9 Górników, rozmowach w Brukseli, które zdecydują o przyszłości branży i regionu, nowym podatku węglowym – przeczytasz w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej. W niej także życzenia dla górników od prezydenta RP Andrzeja Dudy, abp. Wiktora Skworca, biznesu i samorządów.

- Barbórkowe wydarzenia w tym roku są ograniczone do minimum z racji pandemii. Z tego też tytułu mają wymiar symboliczny, a zarazem szczególny. Takie ograniczone barbórkowe świętowanie mają za sobą już przedstawiciele nadzoru górniczego oraz pracownicy Głównego Instytutu Górnictwa - pisze red. Maciej Dorosiński, który przygotował dla Czytelników Górniczej relację z tych spotkań.

Wyższy Urząd Górniczy w tym roku w ramach obchodów Dnia Górnika zorganizował mszę w intencji pracowników nadzoru górniczego i ich rodzin. Wcześniej kierownictwo WUG z powodu sytuacji epidemicznej podjęło decyzję o odwołaniu uroczystej akademii. Z kolei Główny Instytut Górnictwa swoją uroczystość barbórkową zorganizował w poniedziałek, 29 listopada. W przypadku GIG jest ona zawsze szczególna, bo połączona z promocjami doktorskimi. W tym roku po raz pierwszy w historii Instytutu ceremonia odbyła się w formule hybrydowej, co było podyktowane względami reżimu sanitarnego.

- Czy szansą dla polskiej gospodarki i gospodarki UE jest mechanizm CBAM, czy też głęboka reforma systemu ETS? - zastanawia się red. Jacek Madeja w relacji z konferencji Rola CBAM w strategii energetyczno-gospodarczej Unii Europejskiej i Polski, która odbyła się w Katowicach, 29 listopada, w ramach IV Konferencji Śląski Ład.

W Górniczej piszemy także o tym, że pandemia koronawirusa nie tylko mocno namieszała w planach wpisania obchodów Barbórki, czyli górniczego święta, na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, ale też spowodowała, że do międzynarodowego wniosku dołączą kolejne kraje. Istnieje szansa, że w Barbórkę 2023 r. górnicza tradycja będzie już na światowej liście!

– Prace nad wnioskiem rozpoczęliśmy z dwoma grupami z Austrii (z Karyntii i Styrii), następnie dołączyła do nas niemiecka grupa z Saksonii. Na przestrzeni trzech ostatnich miesięcy górnicy z Belgii i Luksemburga także wyrazili chęć podjęcia wspólnych działań. Dodatkowo swój wniosek piszą górnicy z Dolnego Śląska – wylicza dr Beata Piecha-van Schagen, kierownik projektów Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.

Z kolei red. Kajetan Berezowski pisze, o tym że w bieżącym roku górnicy z ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit wydobędą 3 mln t węgla i wydrążą 9 km wyrobisk.

- Tegoroczną Barbórkę górnicy z ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit w Lędzinach powitają prowadząc eksploatację trzema ścianami. W przyszłym roku zakład utrzyma dotychczasowy model funkcjonowania. Wydobycie jest obecnie prowadzone ścianami 920 i 923 w pokładzie 209 oraz ścianą 501 w pokładzie 215. Wybiegi dwóch pierwszych są spore, sięgają odpowiednio 1050 m i 1600 m. Wybieg trzeciej ściany to około 600 m – czytamy w artykule pt. Trzy ściany na Barbórkę.

Zapraszamy też do zapoznania się z materiałami na temat KGHM Polska Miedź, która po trzech kwartałach przyniosła solidny zysk. Miedziowy gigant w tym roku obchodzi swoje 60-lecie.

- Jubileusz to 60 lat ciężkiej pracy wielu tysięcy ludzi, pracowników KGHM. To wielkie doświadczenie pokoleniowe. Jan Wyżykowski zrobił pierwszy krok, a za nim poszli kolejni odkrywcy i wizjonerzy. Powstawały kolejne oddziały, wprowadzaliśmy innowacje w produkcji, planowaliśmy kolejne inwestycje. Teraz przed nami kolejne lata ciężkiej pracy. Nie jest łatwiej, ale wiemy, że przyszłość jest z miedzi – mówił podczas majowych obchodów Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź.

Na koniec o niezwykłym spotkaniu w artykule pt. Futbolowa Barbórka: - Autografy, spotkania, rozmowy, wspólne fotografie i wiele pozytywnych emocji. Piłkarze Górnika Zabrze odwiedzili w ubiegłym tygodniu swych fanów w cechowni kopalni Sośnica w Gliwicach. W drogę powrotną do klubu zabrali wspaniały, stukilowy prezent w postaci herbu drużyny wykutego w bryle węgla. Najwierniejsi kibice cierpliwie wypatrywali autobusu wiozącego trójkolorowych, aż wreszcie przyjechali. Przemysław Wiśniewski, Jesus Jimenez, Erik Janża, Krzysztof Kubica, Rafał Janicki, Łukasz Podolski oraz trener Jan Urban.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.