W górnictwie profilaktyka na pierwszym miejscu

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalniach Kompanii Węglowej na każdym kroku przypomina się o bezpieczeństwie pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

W obecnych realiach ekonomicznych każdy element mający wpływ na ostateczny wynik finansowy spółki węglowej musi być szczegółowo analizowany. Bezpieczeństwo i higiena pracy również. Eksperci z Kompanii Węglowej ocenili skuteczność zarządzania w tej dziedzinie. Okazuje się, że im bezpieczniejsza praca, tym większe oszczędności.

Istnieje ścisła zależność pomiędzy nakładami poniesionymi na profilaktykę a wypadkami przy pracy. Dla przykładu w 2009 r. Kompania Węglowa wydała na cele bhp w przeliczeniu na 1 pracownika kwotę 14,6 tys. zł. W tym okresie wskaźnik wypadkowości w kopalniach KW kształtował się na poziomie 19,6 na 1000 zatrudnionych. W ub.r. na cele związane z bezpieczeństwem pracy przeznaczono 15,51 tys. zł (w przeliczeniu na 1 pracownika). Wskaźnik wypadkowości spadł do 14,6 na 1000 zatrudnionych.

Bezpieczeństwo kosztuje
Komentuje Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej:

- Każdy wypadek niesie ze sobą straty dla poszkodowanego i jego rodziny. Często zapominamy jednak, że generuje również koszty dla przedsiębiorcy, który go zatrudnia. Prawda jest taka, że im więcej wydamy na profilaktykę przeciwwypadkową, tym mniejsze będą koszty z tytułu zdarzeń wypadkowych - dodaje Pakura.

Kompania Węglowa realizowała w latach 2009-2015 "Plan poprawy bhp". Na ten cel wydano 4,7 mld zł. W okresie realizowania planu liczba wypadków spadła z 1219 w 2009 r. do 568 w ub.r. Zmniejszyła się też znacznie liczba zachorowań na choroby zawodowe, w tym pylicę i uszkodzenie słuchu - z 280 w 2009 r. do 93 w 2015 r.

- Z każdym rokiem ubywało stanowisk z przekroczonymi normami bhp. To z kolei miało swoje przełożenie na składkę wypadkową. Wylicza się ją w oparciu o trzy rodzaje składników - liczbę wypadków, liczbę chorób zawodowych oraz ilość stanowisk z przekroczonymi normami. W kolejnych latach obowiązywania "Planu poprawy bhp" Kompania Węglowa ograniczyła z tego tytułu wydatki na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych.

Czynnik ludzki dominuje
Pomimo, że w ostatnich latach wyraźnie rosła liczba osób zatrudnionych w kopalniach i legitymujących się średnim oraz wyższym wykształceniem, czynnik ludzki wciąż jest przyczyną 85 proc. zdarzeń wypadkowych

- Z tym zjawiskiem trudno jest walczyć. Dla nas, specjalistów od bhp, największym wyzwaniem jest poprawa bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz doskonalenie szkoleń BHP i na tym się skupiamy. Staramy się wprowadzać nowe rozwiązania i monitorować ich efekty. Z pewnością zdał egzamin audyt stanowiskowy polegający na sprawdzaniu poziomu wiadomości i umiejętności pracowników. Dobre wyniki przynoszą również szkolenia doskonalenia zawodowego. Lecz niestety w procesie produkcji bezpieczeństwo pracy wciąż znajduje się na dość odległym miejscu. Ludzie bardziej cenią sobie pewność zatrudnienia, zarobki czy pozycję w grupie kolegów - zauważa dyrektor Biura BHP Kompanii Węglowej.

Zrealizowany przez Kompanię Węglową "Plan poprawy bezpieczeństwa i higieny pracy w latach 2009-2015" stał się przyczynkiem do tworzenia kolejnego, udoskonalonego planu, uwzględniającego aktualne uwarunkowania ekonomiczne, społeczne i demograficzne. Będzie odpowiedzią na wiele nowych rozwiązań technologicznych i organizacyjnych, które pojawiły się w ciągu ostatnich lat, także w odniesieniu do wyrobów stosowanych w górnictwie. Ma sprzyjać dalszemu ograniczeniu zatrudnienia w warunkach niebezpiecznych i szkodliwych dla zdrowia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.