W górnictwie można pracować bezpieczniej

fot: Krystian Krawczyk

Analizując zeszłoroczne wypadki pod kątem liczby poszkodowanych, można odnotować znaczący ich spadek, zwłaszcza w górnictwie

fot: Krystian Krawczyk

Wśród przedstawicieli zawodów najbardziej narażonych na wypadki są robotnicy budowlani stanu surowego, robotnicy pomocniczy w górnictwie i budownictwie oraz kierowcy pojazdów. Statystycznie najwięcej wypadków zdarza się we wrześniu i listopadzie. Wśród ich przyczyn wciąż dominuje czynnik ludzki. Najniebezpieczniejszym dniem tygodnia jest piątek.

Dane ogłosił Okręgowy Inspektorat Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu pracy. Analizując zeszłoroczne wypadki pod kątem liczby poszkodowanych, można odnotować znaczący ich spadek, zwłaszcza w górnictwie, do 10,9 proc. wobec 21, 8 proc. w 2010 r. i 22,3 proc. w 2009 r.

Biorąc pod uwagę liczbę poszkodowanych ze skutkiem śmiertelnym, górnicza branża również zanotowała spadek, i to wcale niemały, bo z 35 proc. w 2010 r. do 18,7 proc. w 2011 r. Natomiast wśród gałęzi gospodarki z największą liczbą poszkodowanych w województwie śląskim na niechlubnym pierwszym miejscu było w ub.r. przetwórstwo przemysłowe, na drugim zaś budownictwo. Górnictwo sklasyfikowano ostatecznie na trzeciej pozycji.

Z danych PIP, dotyczących stażu pracy, wynika, iż osoby zatrudnione nie dłużej niż rok stanowią znaczący odsetek poszkodowanych - ponad 41 proc.

Czynnik ludzki
- Górnictwo wychodzi z wieloma inicjatywami w dziedzinie bezpieczeństwa pracy. W kopalniach chętnie podejmuje się dyskusje na temat zagrożeń. Wiele efektów w dziedzinie ograniczania wypadkowości przynoszą również kontrole nadzoru górniczego. Mimo wszystko dochodzi do wypadków, a nawet katastrof. Należy więc wciąż uświadamiać ludziom zagrożenia, których mogą uniknąć, przestrzegając zasad bezpiecznej pracy - mówiła Beata Marynowska, Okręgowy Inspektor Pracy w Katowicach.

Według danych Wyższego Urzędu Górniczego przyczyną większości wypadków jest właśnie lekceważenie przepisów, niedozwolona jazda przenośnikami taśmowymi, nieostrożność przy obsłudze maszyn i w transporcie.

Bezpieczeństwo i higiena pracy to nie tylko wypadki lekkie, ciężkie i śmiertelne, lecz również choroby zawodowe, takie jak pylica. W ciągu ostatnich 10 lat zapadło na nią ponad 350 górników. I w tym przypadku profilaktyka przynosi pożądane efekty.

- Musimy wpajać młodym ludziom, przyjmowanym do pracy w kopalniach, prawidłowe zachowania w dziedzinie stosowania środków ochronnych. Istotne jest przy tym eliminowanie samego czynnika szkodliwego. Podejmujemy działania także w tym kierunku - przyznał w swym wystąpieniu Jerzy Kornaś, zastępca głównego inżyniera bhp kopalni Ziemowit.

Najwięcej straci pracownik
Choroba zawodowa niemało kosztuje zarówno zakład pracy, samego pracownika, jak i całe społeczeństwo. Uwagę na ten fakt zwrócił Janusz Sapiński z Okręgowej Inspekcji Pracy w Katowicach.

- Pracownik ma najwięcej do stracenia: zdrowie, zarobki i utratę atrakcyjności na rynku pracy. Dlatego kształtowanie jego świadomości jest kluczowym elementem prowadzącym do zmniejszenia liczby zachorowań - przekonywał ekspert.

Lekceważenie stosowania środków ochrony indywidualnej i zbiorowej bądź niewłaściwe ich używanie to nie tylko górnicza bolączka. W okresie ostatnich pięciu lat na terenie województwa śląskiego doszło do 364 wypadków związanych z tymi zjawiskami. W większości zdarzenia te dotyczyły budownictwa.

Ogółem liczba wypadków, zbadanych przez inspektorów pracy w 2011 r. na terenie województwa śląskiego, utrzymała się na podobnym poziomie

- 371 wobec 368 w 2010 r. Liczba poszkodowanych spadła z 497 osób w 2009 r. do 450 w 2011 r. - podkreślono w raporcie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.