V Akademia Bezpieczeństwa: Należy opracować ścieżki rozwoju i doskonalenia zawodowego nowych adeptów górnictwa

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- W szczycie tych wszystkich pakietów dobrowolnych odejść, np. GPS, górnictwo pozbywało się ludzi najbardziej doświadczonych - uważa dr inż. Jacek Korski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- W polskim górnictwie mamy do czynienia z poważnym kryzysem kadrowym. Jeżeli mu nie zaradzimy, może okazać się, że nie będzie komu zamykać ostatniej kopalni – zwrócił uwagę dr inż. Jacek Korski, kierownik Zakładu Infrastruktury Przemysłowej w ITG KOMAG w Gliwicach, który podczas pierwszego dnia obrad V Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego mówił o problemach zatrudnienia w górnictwie węgla kamiennego.

 - Umowa społeczna zakłada w dużym stopniu blokadę zatrudnienia. Z punktu widzenia perspektyw górnictwa, zakładając nawet, że będzie ono funkcjonować tylko do 2049 r., to trzeba zastanowić się nad modelem pozwalającym na przyjmowanie nowych pracowników i utrzymanie odpowiedniego poziomu ich kompetencji. Dlatego politykę zatrudnienia trzeba będzie w jakiś racjonalny sposób zweryfikować – stwierdził dr inż. Jacek Korski.

 Tłumaczył przy tym, że nie chodzi tylko o to, żeby przyjąć już dziś nieograniczoną liczbę pracowników, ale żeby opracować plan pozwalający na wymianę np. za dwóch odchodzących z branży jednego nowego pracownika.

- W szczycie tych wszystkich pakietów dobrowolnych odejść, np. GPS, górnictwo pozbywało się ludzi najbardziej doświadczonych, których można było zatrudnić do przeprowadzenia procesów restrukturyzacyjnych. Oni mogli nauczyć swoich młodszych kolegów górniczego fachu. Tymczasem odeszli, a ich następcy nie mieli od kogo się uczyć pracy. Na tę naukę potrzebny był czas. I w tych okresach dochodziło do znacznych spadków wydajności produkcji kopalń. Po 10 latach znów tym ludziom zaproponowano pakiety odejść i problem powraca – podkreślił przedstawiciel ITG KOMAG.

 Jacek Korski zwrócił też uwagę na fakt, że wiele osób z wyższym wykształceniem górniczym nie podejmuje wyzwań, świadomie rezygnując z kierowniczych stanowisk.

- Praca w dozorze kojarzy im się z pewną atmosferą pracy, w którą nie warto wchodzić. Należałoby dochodzić przyczyn za sprawa których podejmują takie decyzje, badać motywację takiego postępowania – wskazał dalej prelegent.

 Ponadto - jak podkreślił -w kopalniach wciąż pracuje duży odsetek osób z wyższym, niegórniczym wykształceniem, które można lepiej zagospodarować.

- Zawsze twierdziłem, że nie ma ludzi niekompetentnych, ale raczej są źle osadzeni w swoich rolach społecznych. Nawet dla filozofa i socjologa w tej skomplikowanej machinie, jaką stanowią spółki górnicze, znaleźć można odpowiednie zatrudnienie, które przyniesie korzyści. Owszem, niektórych można przekwalifikować i będzie to o tyle łatwiejsze, że oni już jakiś background wykształceniowy posiadają – wyjaśniał dalej dr inż. Jacek Korski.

Tymczasem do pracy w kopalniach znów, wzorem sprzed 20 lat, przyjmowani są ochotnicy z ulicy.

- Wielu z nich decyduje się na wybór górnictwa, ponieważ z tej branży można odejść wcześniej na emeryturę. I tu jest pole do popisu dla specjalistów od polityki kadrowej, aby tak opracowali ścieżki rozwoju i doskonalenia zawodowego tych ludzi, żeby jak najszybciej stali się oni przydatni w ruchu zakładów górniczych, nie stwarzali zagrożenia dla samych siebie i innych i byli efektywnymi pracownikami. Techniki jest bowiem w kopalniach coraz więcej i coraz bardziej skomplikowanej – wskazał ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.