W Gliwicach rusza zbiórka elektroodpadów

W Gliwicach zabrano się za elektroodpady. Zbiórka ekologiczna, jak informuje Dariusz Stanek z Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach, prowadzona będzie raz w miesiącu w poszczególnych dzielnicach i potrwa od maja do października.


Władze Gliwic organizują tę akcję ekologiczną we współpracy z krakowską organizacją odzysku „Biosystem”. – Na początek odwiedzimy dzielnicę Sośnicę – zdradza Dariusz Stanek z Wydziału Środowiska UM.

W sobotę, 22 maja, na parkingu przed kościołem „NMP Wspomożenie Wiernych” przy ul. Korczoka oraz na parkingu przed ZSO nr 14 przy ul. Przedwiośnie pojawią się specjalnie oznakowane stanowiska. W godzinach od 9. do 14. będzie można zostawić tam m.in. stare telewizory, telefony, monitory, lodówki, kuchenki, pralki, niedziałające radia, zużyte świetlówki energooszczędne oraz wiele innych niepotrzebnych urządzeń. Każda osoba, która odda sprzęt, otrzyma w zamian upominek. Odbiorem elektrośmieci zajmuje się jedna z gliwickich firm.

Biorąc udział w miejskiej akcji, można pozbyć się nie tylko przedmiotów kompletnie już niepotrzebnych, lecz także zadbać o własne zdrowie i najbliższe otoczenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.