W Gliwicach rusza zbiórka elektroodpadów

W Gliwicach zabrano się za elektroodpady. Zbiórka ekologiczna, jak informuje Dariusz Stanek z Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach, prowadzona będzie raz w miesiącu w poszczególnych dzielnicach i potrwa od maja do października.


Władze Gliwic organizują tę akcję ekologiczną we współpracy z krakowską organizacją odzysku „Biosystem”. – Na początek odwiedzimy dzielnicę Sośnicę – zdradza Dariusz Stanek z Wydziału Środowiska UM.

W sobotę, 22 maja, na parkingu przed kościołem „NMP Wspomożenie Wiernych” przy ul. Korczoka oraz na parkingu przed ZSO nr 14 przy ul. Przedwiośnie pojawią się specjalnie oznakowane stanowiska. W godzinach od 9. do 14. będzie można zostawić tam m.in. stare telewizory, telefony, monitory, lodówki, kuchenki, pralki, niedziałające radia, zużyte świetlówki energooszczędne oraz wiele innych niepotrzebnych urządzeń. Każda osoba, która odda sprzęt, otrzyma w zamian upominek. Odbiorem elektrośmieci zajmuje się jedna z gliwickich firm.

Biorąc udział w miejskiej akcji, można pozbyć się nie tylko przedmiotów kompletnie już niepotrzebnych, lecz także zadbać o własne zdrowie i najbliższe otoczenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.