W głąb ziemi wiosną

fot: Maciej Dorosiński

Koncesja przyznana Kompanii Węglowej obejmuje rozpoznawanie części złoża Chełm II w rejonie Pawłów. Jest on położony w województwie lubelskim na terenach gmin Rejowiec, Rejowiec Fabryczny i Siedliszcze

fot: Maciej Dorosiński

Już w kwietniu na terenie chełmskich gmin - Rejowca, Rejowca Fabrycznego i Siedliszcza - pojawią się samojezdne wiertnice Śląskiego Towarzystwa Wiertniczego Dalbis. Przed kilkoma dniami ta należąca do grupy Kopex spółka z Radzionkowa wygrała rozpisany przez Kompanię Węglową przetarg na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego w jej polu koncesyjnym w rejonie Pawłów, i to ona przystąpi do obrazowania tamtejszej skorupy ziemi.

To, kiedy dokładnie ruszą pierwsze odwierty, w najmniejszym stopniu nie zależy od łaskawości aury. Tego rodzaju badania, w myśl Prawa geologicznego i górniczego, są robotami górniczymi, toteż muszą być poprzedzone sporządzeniem planu ruchu, wymagającego zatwierdzenia przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego - w tym przypadku - w Lublinie.

W dobrym klimacie
Zarówno Remigiusz Ziarno, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii w Kompanii Węglowej, jak i Stanisław Łyda, prezes Dalbisu, są jednak przekonani, że przez poprzedzające przystąpienie do wierceń sprawy formalne uda się przebrnąć na tyle sprawnie, że kwietniowy termin jest niezagrożony. Tym bardziej, że - jak podkreśla dyrektor Ziarno - ogromna przychylność lokalnych władz dla rozpoznawania złóż węgla na ich terenie przez śląskiego przedsiębiorcę pozwala liczyć na szybkie uzyskanie koniecznych do projektu planu ruchu pozytywnych opinii zainteresowanych burmistrzów i wójtów.

- Z naszej strony nie będzie jakiejkolwiek zwłoki z przystąpieniem do objętych kontraktem robót. Wiemy, że inwestor jest zdeterminowany, by jak najszybciej przystąpić do wierceń badawczych. Natomiast naszą rolą jest spełnienie jego oczekiwań - deklaruje szef Dalbisu.

W tym roku spółka z Radzionkowa ma wykonać cztery otwory. Kolejne cztery - w przyszłym. Uzyskane rdzenie - które zostaną następnie poddane szczegółowym badaniom i analizom w Państwowym Instytucie Geologicznym - mają zobrazować przekrój skorupy ziemi do głębokości od 820 do 965 m. Łączna długość otworów w obejmującym około 74 km kw. koncesyjnym rejonie Pawłów wyniesie 7 km. Dostępna dokumentacja archiwalna pozwala się tu spodziewać około 840 mln t bilansowych zasobów węgla, w tym mniej więcej 185 mln t zasobów operatywnych, czyli zdatnych do efektywnego wydobycia. A to - jak zauważa dyrektor Ziarno - otwiera rokowania dla kilkudziesięciu lat eksploatacji.

Jedyne weto
Dobrym sygnałem dla sprawności robót rozpoznawczych w części złoża Chełm II jest nie tylko wspomniana już przychylność lokalnych władz samorządowych. Oto jeszcze przed udzieleniem 22 października ub.r. Kompanii Węglowej koncesji na rozpoznawanie węgla w rejonie Pawłów Ministerstwo Środowiska konsultowało również przyszłe badania z zarządcami gruntów. Na wejście maszyn i zajęcie prywatnych terenów przystało 21 spośród 22 właścicieli działek.

- To jedyne weto nie będzie stanowiło jakiejkolwiek bariery w prowadzeniu badań, ponieważ dla każdego otworu zawczasu zostały przygotowane alternatywne lokalizacje - mówi dyrektor Remigiusz Ziarno.

Stanisław Łyda zapewnia, że miejscowi właściciele gruntów nie muszą lękać się spustoszenia po wiertnikach z Dalbisu.

- Dla jednego otworu - sporo zależy od warunków dojazdu - wystarczy nam przestrzeń w granicach 200-300 metrów kwadratowych. Na jego wykonanie potrzebujemy od półtora do dwóch i pół miesiąca. Przy tym naszym obowiązkiem jest utylizacja wód popłuczkowych, a następnie przywrócenie terenu do poprzedniego stanu. Oczywiście, przed przystąpieniem do wiercenia uzgadniamy z właścicielem działki kalendarz robót. Może też liczyć na rekompensatę wyrządzonych szkód - wyjaśnia.

W marcu ekspertyza
Jest rzeczą naturalną, że rozpoznawanie złóż węgla kamiennego prowadzi się z myślą o ich późniejszej eksploatacji. Dyrektor Remigiusz Ziarno wzbrania się jednak przed prognozowaniem, kiedy - nawet przy obiecujących wynikach badań - z rejonu Pawłów mogłyby popłynąć pierwsze tony węgla z nowo powstałej tam kopalni Kompanii Węglowej. Tym bardziej, że wpierw trzeba będzie przecież zabiegać o kolejną koncesję, czyli już na wydobycie. Informuje natomiast, że przed końcem marca spółka spodziewa się pogłębionej ekspertyzy, przybliżającej techniczne i ekonomiczne aspekty takiego przyszłościowego przedsięwzięcia. Opracowanie pn. "Koncepcja zagospodarowania części złoża węgla kamiennego Chełm II wraz z oceną efektywności ekonomicznej budowy kopalni węgla kamiennego Chełm dla Kompanii Węglowej SA" przygotowuje konsorcjum trzech podmiotów - katowickiego Biura Studiów i Projektów Górniczych, Politechniki Śląskiej oraz sosnowieckiego oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego.

- W tej ekspertyzie znajdą się już bardziej szczegółowe analizy, dotyczące zdatnych do wybierania pokładów, głębokości koniecznych do drążenia szybów, a nade wszystko ekonomicznych niuansów przymiarek do budowy nowej kopalni - mówi Remigiusz Ziarno.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.