W starej hucie na „Wilhelminie” wywieszono na murze tablicę z napisem: „Jedzenie w hucie pod karą wzbronione”. Po paru dniach trafił majster smalcyrza Pietruszkę, siedzącego na przewróconej taczce i zajadającego z apetytem drugie śniadanie. Majster na niego z pyskiem:
– Pietruszka! A cytać to wy poradzicie, czy niy?!
– Nó toć, że poradza, panie majster.
– Ja, poradzicie? A niy cytaliście na tabuli, że tu je zakozane jeść?
– Nó dyć, panie majster, jo żech to cytoł. Ale przeca tam stoi, że jeść niy wolno pod karóm, a jo se siedza na karze, niy?
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.