W energetyce znowu rządził węgiel
W marcu do krajowego systemu elektroenergetycznego wprowadzono niemal 17 TWh, z czego 70 proc. wyprodukowały technologie emisyjne - informuje Fundacja Instrat w comiesięcznym przeglądzie węglowym.
fot: pixabay.com
Czy świat wróci do węgla?
fot: pixabay.com
W marcu do krajowego systemu elektroenergetycznego wprowadzono niemal 17 TWh, z czego 70 proc. wyprodukowały technologie emisyjne - informuje Fundacja Instrat w comiesięcznym przeglądzie węglowym.
Jednostki na węgiel kamienny i brunatny przyczyniły się do produkcji odpowiednio prawie 6 i 3 TWh. Razem ich udział w krajowym miksie energetycznym wyniósł nieco ponad 50%.
Niewiele mniej od węgla brunatnego wygenerowały turbiny wiatrowe – prawie 2,7 TWh stanowiło 16% całkowitej produkcji w Polsce. Wraz z fotowoltaiką (2 TWh) i pozostałymi źródłami bezemisyjnymi wyprodukowały 30% marcowej energii elektrycznej. Dla obu źródeł (wiatr i słońce) to rekordowe udziały jak na ten miesiąc.
W rankingu największych producentów energii, pomiędzy turbinami wiatrowymi a elektrowniami słonecznymi, ulokowały się jednostki gazowe. Przyczyniły się one do produkcji nieco ponad 2 TWh, co stanowiło 13% miksu – to jednak o 5 p.p. mniej niż w lutym.