W drugim lub trzecim kwartale rozpoczną się prace nad obniżką podatku miedziowego

fot: KGHM

Wydział Metali Szlachetnych w KGHM wytwarza corocznie kilka kilogramów zlota i ok. 1200 t srebra, co zapewnia koncernowi tytuł największego producenta srebra na świecie

fot: KGHM

W drugim lub w trzecim kwartale tego roku Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin - wynika z informacji opublikowanej w poniedziałek na stronach kancelarii premiera. Chodzi o obniżenie daniny od wydobycia miedzi.

W poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów pojawiła się informacja o planowanej nowelizacji ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin. Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt ma na celu obniżenie wysokości podatków, płaconych od wydobycia miedzi.

W projekcie mówi się o dwóch etapach wprowadzania zmian. W pierwszej dojdzie do obniżenia współczynnika, który jest używany we wzorze służącym do liczenia poziomu opodatkowania wydobycia miedzi “w okresie koniunktury na rynku metali“. Obecnie ten współczynnik ten wynosi 0,85 i zostanie obniżony do poziomu 0,71 w roku 2026 oraz do 0,64 w latach 2027-2028.

“Szacuje się, że przy średnich cenach miedzi oscylujących na poziomie 35 686 zł/t (cena miedzi wg stanu na 21 maja 2025 r.), dochody budżetowe będą niższe o 0,5 mld zł w 2026 r. i o 0,75 mld zł w latach 2027-2028 (rocznie). Proponowane rozwiązania mają pozostawić dodatkowe fundusze podatnikom wydobywającym miedź, tworząc przestrzeń dla inwestowania w nowe projekty wydobywcze“ - wskazano w wykazie prac legislacyjnych.

Dodano, że nie planuje się zmian we wzorach mających zastosowanie w przypadku opodatkowania wydobycia srebra. Uzasadniono to tym, że srebro jest wydobywane jako kopalina towarzysząca.

“(...) od 2029 r. wprowadzona zostanie możliwość odliczenia części poniesionych przez podatników wydatków inwestycyjnych. Projektowana zmiana zakłada wprowadzenie mechanizmu umożliwiającego odliczenie od podatku od wydobycia niektórych kopalin (do określonego procentowo limitu) części poniesionych przez podatników kwalifikowanych wydatków inwestycyjnych w zakresie wydobycia miedzi i srebra“ - przekazano w informacji na stronie kancelarii premiera.

Dodano w niej, że katalog kwalifikowanych wydatków inwestycyjnych zostanie określony w załączniku do ustawy. W informacji czytamy także, że do odliczenia “będą mogły być brane pod uwagę wydatki kwalifikowane ponoszone przez podatników już od dnia wejścia ustawy w życie tj. od 2026 r.“.

Projekt nowelizacji ustawy ma trafić pod obrady rządu w drugim lub trzecim kwartale 2025 r.

O planowanym obniżeniu podatku miedziowego w piątek poinformowali minister finansów Andrzej Domański oraz szef resortu aktywów państwowych Jakub Jaworowski.

Tzw. podatek miedziowy, czyli podatek od wydobycia niektórych kopalin - miedzi i srebra, jest pobierany w Polsce od 18 kwietnia 2012 r. W praktyce jedynym płatnikiem jest KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?