W Dąbrowie Górniczej wspominają kapitana Arkadiusza Protasiuka

W Dąbrowie Górniczej mieszkał w młodości kapitan pilot Arkadiusz Protasiuk (1974-2010), który znajdował się za sterami prezydenckiego samolotu w momencie katastrofy pod Smoleńskiem.

W wieku 6 lat przeprowadził się on z Siedlec do Dąbrowy Górniczej. Jego rodzice przyjechali do Zagłębia Dąbrowskiego w poszukiwaniu pracy i zostali zatrudnieni w Hucie „Katowice”. Zamieszkali na jednym z osiedli Dąbrowy Górniczej - podaje portal „Nieoficjalna strona mieszkańca miasta - Dąbrowa Górnicza”.

 
Mały Arek uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 22 w Dąbrowie Górniczej-Ząbkowicach (obecnie budynek Gimnazjum nr 9) od klasy 0 do 6. Pierwszą wychowawczynią była Pani Jadwiga Stanek, a później pani Krystyna Teper. Obydwie mówią: - To był dobry uczeń.

Zawsze na nim można było polegać. Polonistka Marta Lisowska wspomina, że język polski nie był jego koronnym przedmiotem. - Ale zawsze miał „mocną czwórkę” - przypomina sobie pani Lisowska.

Arkadiusz skończył Szkołę Podstawową nr 7. Rozpoczął dawno zaplanowaną karierę wstępując do Liceum Lotniczego w Dęblinie. Został członkiem aeroklubu i skoczkiem spadochronowym. Rozpoczął kurs szybowcowy.

Kontynuacją było ukończenie z wyróżnieniem w 1997 roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Jako absolwent tej uczelni rozpoczął służbę w 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego jako dowódca klucza i nawigator.

Nie poprzestał na tym. Był również absolwentem studiów z zakresu politologii na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim (1999) oraz studiów podyplomowych w Wojskowej Akademii Technicznej w zakresie integracji europejskiej i bezpieczeństwa narodowego (2003).

W roku 2009 został dowódcą załogi rządowego TU 154 M. Często dzwonił do swoich rodziców mieszkających nadal w Olkuszu. W ostatniej rozmowie mówił im, że leci do Smoleńska, a potem na tydzień do USA. Do USA już nie doleciał.

Kapitan Pilot Arkadiusz Protasiuk osierocił żonę i dwójkę dzieci. Wylatał 1939 godzin. Odznaczony brązowym medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Jego pogrzeb odbędzie się w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.