W czwartek złoty tracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas czwartkowego (18 września) handlu polska waluta traciła na wartości - wskazali analitycy. Ich zdaniem podobnie będzie też w piątek. Ok. godz. 16 euro wyceniano na 4,19 zł, dolara na 3,25 zł, a szwajcarskiego franka na 3,47 zł.

Analityk walutowy Raiffeisen Polbank Dorota Strauch powiedziała PAP, że złoty niemal od samego rana w czwartek osłabiał się. - Wracamy coraz bliżej poziomu 4,20 zł za euro - mówiła.

Jak dodała, na zachowanie złotego mogła wpłynąć publikacja zapisów z wrześniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Okazało się bowiem, że zgłoszono na nim wniosek o cięcie stóp procentowych o 50 pkt bazowych. - Po godzinie 14 mieliśmy większy ruch na euro/złotym w górę, więc można wiązać tę publikację z osłabieniem naszej waluty - stwierdziła.

- Na rynku nadal mamy też ciągle słabe nastroje, co dodatkowo nie oddziałuje pozytywnie na złotego - dodała.

Dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas ocenił w rozmowie z PAP, że pierwotną przyczyną osłabienia złotego w czwartek było środowe posiedzenie Fed. - Jakkolwiek jego wymowa nie była do końca jednoznaczna, to nową, bardziej jastrzębią projekcję stóp procentowych, a także dwa głosy sprzeciwu w FOMC wobec aktualnej gołębiej polityki monetarnej, należy odbierać przynajmniej jako przypomnienie tego, że już za miesiąc całkowicie zostanie wygaszony przez Fed program QE3 (skupu aktywów - PAP), a w przyszłym roku dojdzie do podwyżek stóp procentowych - mówił.

- Obawy związane z normalizacją polityki monetarnej w USA szkodziły dziś zresztą nie tylko złotemu, ale też polskiemu rynkowi długu oraz warszawskiej giełdzie - dodał Kiepas.

W jego ocenie, innym źródłem osłabienia złotego wobec brytyjskiego funta były doniesienia ze Szkocji. - Ostatnie sondaże wskazują, że w trwającym dziś w Szkocji referendum niepodległościowym większość Szkotów opowie się za utrzymaniem status quo, odrzucając tym samym pełną niepodległość i oderwanie Szkocji od Zjednoczonego Królestwa. To wzmacniało funta, również w relacji do złotego - wskazał.

- Wpływ na wzrost notowań frank/złoty miały natomiast wyniki zakończonego posiedzenia Narodowego Banku Szwajcarii (SNB). Bank podtrzymał swoje wcześniejsze decyzje, pozostawiając stopy procentowe bliskie zeru, oraz minimalny kurs wymiany euro/frank na poziomie 1,20. Tym samym, wbrew oczekiwaniom niektórych uczestników rynku, nie zdecydował się pójść śladem Europejskiego Banku Centralnego i nie wprowadził ujemnych stóp procentowych. To automatycznie wzmocniło notowania szwajcarskiego franka - dodał analityk Admiral Markets.

Jego zdaniem, w piątek złoty w dalszym ciągu może pozostawać pod presją sprzedających. - Szczególnie w relacji do brytyjskiego funta - oczywiście pod warunkiem, że Szkoci w referendum, tak jak to przewidujemy, powiedzą "nie" dla pełnej niepodległości - zaznaczył. - Gdyby jednak wyniki referendum zaskoczyły i Szkocja oderwała się od Zjednoczonego Królestwa, to można być pewnym bardzo silnej wyprzedaży funta, w tym do złotego. Byłby to wówczas jedyny wyjątek, bo jutro złoty raczej będzie tracił do pozostałych walut - dodał Kiepas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.