W czwartek złoty był stabilny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eurozłoty kształtuje się na poziomie 4,15 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

W czwartek złoty zachowywał się relatywnie stabilnie względem głównych walut i ok. godz. 17 euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,18 zł, a frank 3,36 zł. Analitycy wskazują, że do końca tego tygodnia na rynku złotego powinno być spokojnie.

W czwartek (25 kwietnia) rano euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,18 zł, a szwajcarski frank 3,36 zł.

Analityk TMS Brokers Bartosz Sawicki powiedział PAP, że w czwartek złoty zachowywał się stosunkowo stabilnie.

- Jesteśmy mniej więcej na tych samych poziomach, które notowaliśmy w środę na zakończenie sesji nowojorskiej. Złoty przez cały dzień poruszał się względem euro w przedziale 4,1450-4,16 i tylko na moment przekroczył tę barierę - powiedział.

W opinii analityka wyjście powyżej przedziału 4,1550-4,16, które "oczywiście nastąpi, ale jeszcze nie teraz, ponownie otworzyłoby miejsce do wzrostów kursu w okolice 4,20 zł za euro".

- Tutaj potrzebny byłby jakiś silniejszy impuls ze strony rynków międzynarodowych, ale w tej chwili takiego impulsu nie ma - zaznaczył.

Diler walutowy Banku BPH Marek Cherubin wskazał, że w czwartek na rynku złotego było spokojnie i "widać, że eurozłoty kształtuje się na poziomie 4,15 za euro. Tak prawdopodobnie pozostanie do końca tego tygodnia".

- Przyszły tydzień będzie ważny ze względu na posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego w sprawie wysokości stóp procentowych w strefie euro. Rynek oczekuje cięcia stóp i to może wpłynąć na eurodolara, co będzie miało swoje odbicie w eurozłotym - dodał.

Cherubin wskazał, że polski rynek w przyszłym tygodniu będzie mniej aktywny ze względu na majowy długi weekend.

- Na pewno będziemy mieli do czynienia z mniejszą płynnością. Jeżeli rynek zostanie przez jakieś informacje zaskoczony, może dojść do niespodziewanej, dynamicznej reakcj.

W czwartek 2 maja Europejski Bank Centralny poda decyzję w sprawie stóp procentowych w strefie euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.