W czwartek spokojnie na rynku złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Decyzja Rezerwy Federalnej o ograniczeniu programu skupu aktywów miała tylko ograniczony wpływ na naszą walutę - ocenili analitycy. W ich opinii w kolejnych dniach nastąpi uspokojenie na rynku walutowym. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,16 zł, a dolar 3,05 zł.

W środę Fed poinformował, że rozpoczyna wygaszanie programu luzowania ilościowego, które ma polegać na ograniczeniu skupu aktywów - z 85 mld dolarów do 75 mld dolarów miesięcznie.

Analitycy X-Trade Brokers ocenili, że rynek walutowy zareagował zgodnie z logiką na tę decyzję.

"Dolar od wczoraj umacnia się na szerokim rynku i taką tendencję powinniśmy obserwować w najbliższym czasie" - wskazano w popołudniowym komentarzu.

Dodano, że zapowiedź banku centralnego USA, że na każdym kolejnym posiedzeniu może zmniejszać program o ok. 10 mld dolarów, w zależności od inflacji i zmiany zatrudnienia, mogłoby wpływać na dalsze umocnienie tamtejszej waluty.

"Po decyzji Fed dolar umocnił się również względem złotego, ale tu wahania nie są zbyt duże. Wynika to z faktu, iż Polska w coraz mniejszym stopniu jest skorelowana z rynkami wschodzącymi, zwłaszcza jeśli spojrzymy na rynek walutowy. Tym niemniej złoty może tracić do dolara w nadchodzących tygodniach i miesiącach, a umocnienie dolara na szerokim rynku może zaprowadzić kurs dolar/złoty w okolice 3,15" - stwierdzili analitycy XTB.

W ich ocenie bardziej odporne na wahania powinny pozostać notowania euro/złotego, które w najbliższym czasie mogą utrzymywać się w okolicach 4,15-4,20.

Starszy ekonomista Banku Pocztowego Piotr Łysienia wskazał, że bezpośrednio po środowej decyzji Fed para euro/dolar spadła do poziomu ok. 1,3660-1,3680 i w takim przedziale para ta była handlowana przez większość czwartkowej sesji.

- Posiedzenie Fed było ostatnim wydarzeniem w tym roku, które mogłoby wpłynąć na sentyment na rynkach międzynarodowych. W najbliższych dniach będziemy najprawdopodobniej świadkami spadku obrotów i stabilizacji notowań - stwierdził Łysienia.

Dodał, że stabilizację zaczniemy obserwować również na rynku złotego. "W czwartek handel na parze euro/złoty ograniczał się do przedziału 4,1750-4,1800. Publikacja minutes z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej oraz dane z rynków bazowych nie miały wpływu na notowania na rynku walutowym. Spodziewamy, że najbliższe dni przyniosą stabilizację kursu w tych okolicach" - powiedział ekonomista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.