W czwartek pogrzeb Krystyny Bochenek

Czb bochenek krystyna ARC

fot: ARC

Krystyna Bochenek, wicemarszałek Senatu RP (1953-2010)

fot: ARC

Czwartkowe przedpołudnie będzie na Śląsku zdominowane przez jedno wydarzenie – pożegnamy Krystynę Bochenek, wicemarszałek Senatu, ale przede wszystkim dziennikarkę i wspaniałego człowieka.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godzinie 11 w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla. Krystyna Bochenek zostanie pochowana na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza.

Jak dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu katowickiego magistratu, w związku z uroczystością, od godziny 10 z ruchu wyłączonych będzie kilka ulic w okolicach katedry i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Nieprzejezdne będą następujące ulice: Wita Stwosza od autostrady do ul. Powstańców, odcinek Powstańców od Kościuszki do ul. Sienkiewicza, oraz Sienkiewicza i Plebiscytowa w gorę od ul. Powstańców.

Zamknięte będą też parkingi zlokalizowane przy Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Uczestnicy pogrzebu będą mogli śledzić przebieg mszy świętej na telebimie ustawionym przed katedrą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.