W czwartek lekkie umocnienie złotego

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

W czwartek (28 lipca) złoty lekko się umocnił, co mogło wynikać m.in. z udanej sprzedaży obligacji przez resort finansów oraz komunikatu amerykańskiego Fed-u, który nie zmienił stóp proc. Około godz. 17.50 euro wyceniano na 4,36 zł, dolara na 3,93 zł, franka na 4,00 zł, a funta na 5,17 zł.

Zgodnie z obliczeniami analityka z DM BOŚ Konrada Ryczko, w trakcie czwartkowego handlu złoty zyskiwał średnio 0,4 proc. Nasza waluta korzystała z lepszych nastrojów po udanej aukcji długu (blisko 8 mld zł przy popycie 13,4 mld zł) oraz relatywnie mniej jastrzębiego od oczekiwań komunikatu Fed-u.

- Najmocniejszy wzrost wyceny obserwowaliśmy w zestawieniu z brytyjskim funtem, co było jednak pochodną słabości brytyjskiej waluty na szerokim rynku, gdzie inwestorzy obawiają się pogorszenia perspektyw dla tamtejszej gospodarki związanych z tzw. Brexitem. W szerszym ujęciu inwestorzy czekają na zakończenie posiedzenia banku centralnego Japonii. Powszechnie oczekuje się, iż Bank Japonii zdecyduje się na uruchomienie kolejnej rundy programu stymulacyjnego. W dużej mierze scenariusz taki jest już jednak wyceniany, stąd mniejsze luzowanie może spowodować zawiedzenie rynkowych oczekiwań - ocenił analityk.

Analityk z DM mBanku Rafał Sadoch zwrócił uwagę, że największe zmiany kursów miały miejsce na parze USD/PLN, która spadła dziś do poziomu 3,93. - Jest to wynikiem wczorajszego komunikatu Rezerwy Federalnej, który okazał się niewystraczająco jastrzębi dla rynku i doprowadził do przeceny dolara amerykańskiego. Spadek notowań USD/PLN nie jest zatem wynikiem umocnienia złotego, a deprecjacji dolara - zastrzegł.

Według niego w nocy z czwartku na piątek zmienność na złotym pojawi się prawdopodobnie w przypadku wszystkich par. Bank Japonii ogłosi bowiem decyzje w sprawie wysokości stóp procentowych. - Rynek, oprócz cięcia kosztu pieniądza do bardziej ujemnych poziomów, spodziewa się również rozszerzenia programu skupu aktywów. Oczekiwania są zatem dość mocno rozbudzone. Łatwo w związku z tym o rozczarowanie, które oddziaływałoby w kierunku odpływu kapitału z rynków wschodzących i osłabienia złotego - wyjaśnił.

Dodał, że z doniesień prasowych wynika, że do końca lipca miała ukazać się nowa propozycja prezydenckiej ustawy frankowej. - W tym przypadku większy wpływ na złotego może mieć nawet czynnik krajowy niż zagraniczny związany z jutrzejszym posiedzeniem Banku Japonii. Notowania polskiej waluty będą zatem w końcówce tygodnia pozostawać pod dużym wpływem zarówno jednych jak i drugich doniesień. W dalszym ciągu widzimy jednak więcej czynników ryzyka, jeśli chodzi o złotego. Spodziewamy się wzrostu notowań EUR/PLN do poziomu 4,40 - poinformował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Skarbówka zabezpieczyła ponad 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów na terenie Dąbrowy Górniczej i Katowic. Miały trafić na czarny rynek. Wartość uszczuplenia z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT wyniosła blisko 90 tys. zł.