W czeskiej kopalni „Karwina” polscy górnicy znów biją rekordy w fedrowaniu
fot: Krystian Krawczyk
Węgle opałowe trafiają do konsumentów poprzez autoryzowanych sprzedawców
fot: Krystian Krawczyk
Kolejny sukces odnotowali polscy górnicy zatrudnieni przez spółkę Alpex w czeskiej kopalni „Karwina”. Pracując w systemie non-stop nafedrowali 83499 ton węgla, osiągając średni dobowy postęp 3,76 metra co daje im obecnie druga lokatę w tzw ekstraklasie OKD. przodowego Marka Fala oraz szefa oddziału Tadeusza Dziugieła.
Wynik ekipy Marka Fali jest tym cenniejszy, że brygada odnotowała go zaraz po rozruchu wyrobiska. Ścianę objęła 1 września, roboty ruszyły pełną parą po zaledwie tygodniowym przygotowaniu frontu robót.
- Trafiła się nam wreszcie dobra ściana wyposażona w wysokiej klasy sprzęt, na której możemy się pokazać - przyznał Fal. W poprzednim okresie brygada realizowała roboty przy przezbrajaniu wyrobisk i rozruchu jednej ze ścian w Kopalni „ČSM”.
W rejonie ściany, gdzie pracują Polacy panują wysokie ciśnienia, powodujące wyciskanie spągu i zaciskanie obudowy w chodnikach przyścianowych. Brygada pomimo tego pragnie zachować obecne postęp i wielkość wydobycia.
Załoga oddziału wydobywczego „Alpex 412” liczy w sumie 124 górników oraz osiem osób nadzoru. Tworzą ją ludzie z różnych regionów Polski. Tadeusz Dziugieł pochodzi z Rudy Śląskiej. Górnicze doświadczenie zdobywał w rudzkiej KWK „Halemba”. Marek Fal jest mieszkańcem małopolskiej wsi Jawiszowice. Wcześniej pracował w Przedsiębiorstwie Robót Górniczych „Mysłowice”.