W czerwcu poznamy wyniki głosowania na Drzewo Roku

1551369141 dab jagiellon klubgaja pl kopia

fot: klubgaja.pl

Wśród finalistów znalazł się m.in. liczący ponad 500 lat dąb Jagiellon z Rzepnika na Podkarpaciu. Rośnie on na niewielkim wzniesieniu w pobliżu zabytkowej cerkwi grekokatolickiej św. Paraskewy

fot: klubgaja.pl

Najstarsze liczy ponad 600 lat, najwyższe mierzy ponad 26 m, a obwód najszerszego sięga niemal 9 m. Ekolodzy z Klubu Gaja ogłosili w czwartek, 28 lutego, listę 16 finalistów 9. edycji konkursu Drzewo Roku. Zwycięzca zostanie wyłoniony w czerwcu w głosowaniu internautów.

Prezes Klubu Gaja Jacek Bożek poinformował, że finałową szesnastkę wyłoniło jury złożone ze specjalistów różnych dziedzin, spośród blisko 50 zgłoszeń z całej Polski.

- Drzewa wybrane do finału są symbolem lokalnych społeczności, a także częścią polskiej przyrody, kultury i historii - powiedział.

Zdaniem jurora Jarosława Kasprzyka, tradycyjnie najwięcej zgłoszonych zostało dębów. Do finału dostały się jednak też inne gatunki: lipy, sosny, kasztanowiec, morwa, grab, grusza i bez czarny.

"Dęby z racji swoich rozmiarów i majestatycznego wyglądu powszechnie budzą podziw. Myślę jednak, że warto pamiętać także o innych gatunkach. Często są to drzewa z ciekawą historią, piękne i okazałe, spełniające bardzo istotną role w przyrodzie, jak dziko rosnące drzewa owocowe dostarczające pożywienia ptakom" - powiedział cytowany w komunikacie Kasprzyk.

Wśród finalistów znalazł się m.in. liczący ponad 500 lat dąb Jagiellon z Rzepnika na Podkarpaciu. Rośnie on na niewielkim wzniesieniu w pobliżu zabytkowej cerkwi grekokatolickiej św. Paraskewy. Jego imię związane jest prawdopodobnie z dziejami sąsiedniej miejscowości - Łączek Jagiellońskich. Miał w niej stać drewniany zamek, w którym bywał król Władysław Jagiełło.

O tytuł ubiega się też dąb Maciej z Adamowa na Mazowszu. Jest najprawdopodobniej ostańcem nieistniejącej już Puszczy Jaktorowskiej, wyciętej po Powstaniu Styczniowym. Pod "Maciejem" bywał malarz Józef Chełmoński, który tu dokonał pokazu grającego patefonu. Do tytułu "Drzewo Roku" pretenduje również dąb Pustelnik z Bełwina na Podkarpaciu. Liczy ok. 600-700 lat. W latach 1944-1947 stał się niemym świadkiem brutalnych napadów ukraińskich nacjonalistów na miejscowość. W latach 50. XX w. została w nim wypalona spora dziupla. Wydawałoby się, iż to przypieczętuje jego los, ale przyniosło ratunek zabezpieczając przed grzybami. Z czasem drzewo to stało się "kapliczką"; w jego wnętrzu umieszczono obraz Maryi z Dzieciątkiem Jezus.

O laur ubiega się również blisko 200-letni bez czarny z Rzeszowa, który rośnie między blokami, w sercu miasta. Ma postać drzewiastą, co jest niezwykle rzadko spotykaną formą tej rośliny. Bez czarny występuje bowiem głównie w formie krzewiastej. Unikatem jest również grab z Jankowic w Śląskiem. Jego wiek określa się na co najmniej 300 lat. To fenomen wśród grabów, które niezwykle rzadko żyją aż tak długo.

Kandydatką jest też lipa Anna z Klinisk Wielkich w Zachodniopomorskiem, której wiek szacowany jest na 450-600 lat, a obwód pnia wynosi 871 cm. Nazwę zawdzięcza Annie Jagiellonce, żonie księcia Bogusława X Wielkiego.

Wszystkich kandydatów poznać można na stronie http://swietodrzewa.pl/?p=11222.

- Tegoroczna edycja konkursu zorganizowana została w 100. rocznicę uzyskania przez Polskę niepodległości. () Zgłoszone do konkursu drzewa były świadkami ważnych wydarzeń w historii naszego kraju, bowiem zdecydowana większość z nich osiągnęła już sędziwy wiek, liczący niekiedy ponad 200 lat. Uczestnicy konkursu często podkreślali również ochronne znaczenie drzew w środowisku przyrodniczym i ich rolę w krajobrazie. Wskazywano prawne możliwości objęcia ochroną drzew w formie pomnika przyrody, aby mogły one cieszyć swoim pięknem następne pokolenia - powiedział juror, biolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, prof. Zbigniew Wilczek.

Zwycięzcę wybiorą internauci podczas czerwcowego głosowania na stronie http://www.drzeworoku.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.