W czerwcu najmocniej wzrosły ceny paliw i energii, drożała także żywność

fot: Krystian Krawczyk

Za wysoki wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych odpowiada głównie drożejąca żywność

fot: Krystian Krawczyk

- W sierpniu nastąpi szczyt inflacji na poziomie ok. 16,5 proc. - prognozuje Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W czerwcu najmocniej wzrosły ceny paliw i energii, drożeje także żywność - dodał.

Jak poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu br. wzrosły rdr o 15,5 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,5 proc.

Analitycy PIE zwrócili uwagę, że w czerwcu najmocniej wzrosły ceny paliw i energii, szybko drożała także żywność. Wzrost cen jest jednak bardzo szeroki - ceny 70 proc. dóbr i usług rosną w tempie przekraczającym 5 proc. Dlatego inflacja bazowa wynosi obecnie 9,0 proc. - wskazali.

W ocenie Marcina Klucznika z PIE szczyt inflacji spodziewany jest w sierpniu - wzrost cen sięgnie 16,5 proc. Drożeć będzie żywność, a podwyżki sięgnąć mogą 20 proc. - ocenił.

Zdaniem eksperta prawdopodobnie będzie to jednak koniec wzrostu cen. Zwrócił uwagę, że indeks światowych cen żywności FAO wskazuje, iż ceny na rynkach globalnych się ustabilizowały.

- Dodatkowo w ciągu miesiąca pszenica staniała o prawie 25 proc. - dodał. Jak wyjaśnił, zmiany te wpłyną na ceny żywności w Polsce w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

- Wzrost cen dalej pozostanie jednak wysoki - niedobory nawozów oznaczają utrzymanie wysokich kosztów produkcji żywności - zaznaczył.

Analitycy PIE spodziewają się też powolnego spadku cen paliw. Dane e-petrol wskazują, że w ciągu miesiąca ceny benzyny Pb95 spadły o ponad 40 gr na litr. To efekt tańszej ropy naftowej - jej cena spadła o 20 dol. do 100 dol. za baryłkę - zaznaczył Klucznik. Słabe wyniki gospodarcze w USA i strefie euro dodatkowo obniżą ceny surowca - dodał.

Zdaniem analityka zagrożeniem jest wzrost cen energii elektrycznej w przyszłym roku. Europejskie ceny węgla w portach ARA wzrosły w ciągu roku o 270 proc. To efekt zwiększania importu przez państwa zastępujące rosyjski surowiec - Holandię, Niemcy czy Polskę - wyjaśnił. Zwrócił uwagę, że Urząd Regulacji Energetyki (URE) zapowiedział dwucyfrową podwyżkę cen energii elektrycznej od przyszłego roku. Jak dodał, URE jesienią wprowadzi nowe taryfy na ogrzewanie. Skala podwyżek jest nieprzewidywalna - są one zatwierdzane osobno dla wielu spółek. Niemniej wzrost cen będzie znaczący - stwierdził.

W opinii ekonomistów PIE wysoka inflacja będzie utrzymywać się przez resztę roku. Pod koniec roku inflacja spadnie do ok. 13,5 proc. W kolejnych latach czeka nas powolne schodzenie z podwyższonej inflacji - CPI będzie przekraczać 10 proc. przynajmniej do II kwartału przyszłego roku - przewidują.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.