W Czechach cały naród wybiera prezydenta

fot: Krystian Krawczyk

Vladimir Franz w (prawie) całej okazałości

fot: Krystian Krawczyk

Czesi po raz pierwszy wybierają bezpośrednio głowę swojego państwa. 11 bm. punktualnie o godz. 14.00 otwarto w całym kraju lokale wyborcze. Głosować będzie można do soboty, 12 bm. do godz 22.00.

O najwyższy urząd w państwie ubiega się dziewięciu kandydatów, w tym trzy kobiety. Według sondaży, największe szanse na zwycięstwo mają dwaj byli premierzy Republiki Czeskiej: Milosz Zeman i Jan Fischer.

Tuż za ta dwójką plasuje się obecny szef dyplomacji Karel Schwarzenberg i socjaldemokrata Jirzi Dienstbier.

W wyborach staruje również młodzieżowy idol Vladimir Franz.

W czeskim świecie artystycznym, Vladimír Franz należy do czołowych postaci. Dał się poznać jako doskonały kompozytor muzyki do spektakli oraz projektant sztuki użytkowej. Jest też wykładowcą w Wydziale Teatralnym Akademii Muzycznej w Pradze. Ma wykształcenie prawnicze.

Żeby było ciekawiej, Franz jest wytatuowany od stóp do głów, a chęć kandydowania ogłosił na Facebooku za pośrednictwem fanpage'a "Vladimír Franz prezidentem".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.