W czasie pandemii wzrosło zadłużenie wobec telekomów

fot: Maciej Dorosiński

Roaming stanowi od kilku do kilkunastu proc. rocznych przychodów operatorów

fot: Maciej Dorosiński

Zadłużenie osób i firm wobec firm telekomunikacyjnych wzrosło przez rok pandemii o 280 mln zł do ok. 1,8 mld zł - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Największa zaległość - prawie 8 mln zł - należy do firmy z Mazowsza, a dług konsumenta-rekordzisty to ok. 1,7 mln zł.

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, przygotowanych z okazji Światowego Dnia Telekomunikacji i Społeczeństwa Informacyjnego przypadającego na 17 maja, w rok pandemii zadłużenie osób i firm wobec telekomów podwyższyło się o 280 mln zł do niemal 1,8 mld zł, a liczba dłużników o ponad 52 tys. do blisko 408 tys.

Wśród konsumentów z długami wobec telekomów przeważają mężczyźni (58 proc.) i osoby między 25. a 44. rokiem życia (52 proc.). Z kolei największą grupę niepłacących telekomunikacyjnych rachunków stanowią osoby w wieku 25-34 lata (96 547) oraz 35-44 lat (97 301). Wśród najmłodszych klientów między 18. a 24. rokiem życia, zaległości ma 33 127 osób, a w gronie klientów 65 plus - 35 616. W każdej grupie wiekowej, z wyjątkiem seniorów, dominują mężczyźni.

Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, nie ma wątpliwości, że firmy telekomunikacyjne odczuły problemy finansowe przedsiębiorstw i konsumentów znacznie bardziej niż inni.

- Z naszych danych wynika, że pandemia przyspieszyła przyrost kwoty zaległych rachunków za telefon. Jeszcze rok wcześniej, między marcem 2019 r. a końcem marca 2020 r., statystyki były znacznie lepsze. Tempo przyrostu zaległości było niższe o 4 proc., a w przypadku liczby dłużników odnotowano nawet spadek o 3,6 proc. - wyliczył.

Przyznał, że koronakryzys sporo zmienił zarówno w budżetach, jak i podejściu do płatności.

- Jeśli chodzi o konsumentów to po wybuchu pandemii 27 proc. osób, ze względu na niepewną sytuację finansową, odczuwało przyzwolenie na opóźnianie bieżących płatności - wskazał.

Grzelczak przestrzegł, że niepłacący rachunków muszą brać pod uwagę, że gdy nie wywiązują się z terminów, czyli łamią warunki umowy, firma telekomunikacyjna może np. dodać do długu udzielone wcześniej rabaty, a także opłatę karną za opóźnienie. Na poczet długu nalicza też wszystkie płatności, które klient powinien uregulować do końca trwania umowy.

- W rezultacie dwa nieopłacone rachunki, mogą uruchomić lawinę zaległości - zaznaczył.

Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, na które powołuje się BIG InfoMonitor, osoby prywatne wydają miesięcznie na rachunki za usługi telekomunikacyjne średnio 108 zł. Za telefon płacą 52 zł miesięcznie, a za internet - 55,7 zł. Jednak, gdy mowa o średnim zaległym rachunku za telefon konsumenta czy firmy, w grę wchodzą tysiące złotych.

Przysłowiowy Kowalski ma na minusie 3 356 zł, a przedsiębiorstwo prawie 11 000 zł. 

Według BIG InfoMonitor rekordowe zaległości mają też na koncie firmy - podmiot z Mazowsza ma do oddania niemal 8 mln zł. Wśród wojewódzkich rekordzistów znajdują się tylko dwie osoby prywatne: mężczyźni z Małopolski i Lubelszczyzny mający do spłaty odpowiednio prawie 1,7 mln zł i blisko 300 tys. zł.

Jak zauważyła Halina Kochalska z BIG InfoMonitor, gdyby nie szeroki dostęp do usług telekomunikacyjnych, strach sobie wyobrazić, jak wyglądałoby funkcjonowanie w czasie obowiązywania pandemicznych zakazów i ograniczeń.

- Infrastruktura telekomunikacyjna uchroniła wszystkich przed bardzo mocną recesją, pozwoliła na w miarę sprawną pracę z domu i naukę zdalną. Udźwignęła gwałtowny wzrost ruchu masowo organizowanych spotkań online czy biznesowych webinarów, a także boom na zakupy w sieci - oceniła ekspertka.

Podkreśliła, że wynikająca z koronawirusa sytuacja, sprzyja większemu wykorzystaniu usług telekomunikacyjnych, ale nie pomaga płatnościom.

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że firmy telekomunikacyjne przekonały się o tym dotkliwie. Gdy liczba dłużników, zarówno firm jak i konsumentów, od marca ub.r. do marca br. w bazie BIG InfoMonitor nie zmieniła się, a suma ich zaległości podwyższyła się o 3 proc., telekomom przybyło 15 proc. nowych dłużników, a kwota nieuregulowanych faktur wzrosła o 18 proc.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG. Działając w oparciu o Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.