W czasie epidemii schody bezpieczniejsze od windy?

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Czarnego Pstrąga i Zabytkowa Kopalnia Srebra pozostają zamknięte od połowy marca

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwadzieścia lat temu przedział drabinowy w szybie Anioł tarnogórskiej Kopalni Zabytkowej przebudowano na przedział schodowy. Czy w stanie epidemii, kiedy przewożenie turystów kopalnianą windą może być kłopotliwe, kopalnia zdecyduje się na prowadzenie ruchu po schodach?

W szybie Anioł obok klatki szybowej zamontowano pierwotnie 10 drabin i spoczniki. Jednak od 8 listopada 1999 r. do lutego 2000 r. zastąpiono je metalowymi schodami. Umieszczone tam 40 odcinków schodów mających ułatwiać ewakuację w razie zagrożenia.

- Jeszcze przed zaistniałym kryzysem planowaliśmy rozszerzenie naszej oferty o zwiedzanie naszych obiektów w nowy atrakcyjny sposób. Wśród wielu pomysłów też bierzemy pod uwagę zejście schodami dla chętnych turystów. Musimy to wszystko dopasować do obecnych warunków. Na pewno po ponownym otwarciu naszych podziemi będą towarzyszyć nowe atrakcje - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będącego właścicielem kopalni.

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach pozostaje w gronie tych obiektów pogórniczych, które ciągle pozostają zamknięte z uwagi na sytuację epidemiologiczną. Prócz niej niedostępne dla turystów są m.in. kopalnia ćwiczebna w Dąbrowie Górniczej, kopalnia niklu w Szklarach, kopalnia cyny w Krobicy oraz kopalnie soli w Bochni i Wieliczce. Ta ostatnia miała być zamknięta do połowy tego miesiąca, jednak niedawno przedłużono termin jej zamknięcia do końca maja.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej rozważa możliwość udostępniania kopalni turystom, jednak dotąd nie było to możliwe.

- Oczywiście, że planujemy, natomiast epidemia koronawirusa w naszym kraju cały czas te plany weryfikuje. Zamknięcie naszych obiektów, którymi zarządzamy samodzielnie, bez wsparcia zewnętrznego, wywróciło wszystko do góry nogami. Analizujemy różne scenariusze i zastanawiamy się nad możliwościami zwiedzania podziemi, a także atrakcji, które mamy na powierzchni - skansenu maszyn parowych, kolejki skansenowej. Czekamy na rozwój wydarzeń. Nasze obiekty utrzymywane są w ciągłej gotowości do obsługi ruchu turystycznego. Zarządzamy obiektami górniczymi, które cały czas muszą być dozorowane i utrzymywane w należytym stanie technicznym, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga mimo braku turystów cały czas "tętnią życiem" - uważa Grzegorz Rudnicki.

Zauważalnym problemem jest to, że rząd przygotowując wskazówki co do ponownego uruchamiania poszczególnych branż w dobie epidemii, nie dostrzegł specyfiki podziemnych tras turystycznych.

- Na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze rządowych wytycznych, przede wszystkim Ministerstwa Rozwoju i Departamentu Turystyki  a także służb sanitarnych dotyczących zwiedzania takich obiektów, jak nasze. Dezynfekcja to nie jest jedyny problem. Trzeba jeszcze zachować odpowiednie odległości, wyznaczyć trasy komunikacyjne itd. Naszym nadrzędnym celem zawsze było i jest bezpieczeństwo naszych gości. Teraz musimy zmierzyć się dodatkowo z nowym zagrożeniem. Mamy przygotowane różne warianty - dodaje Grzegorz Rudnicki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jutro za paliwo zapłacisz mniej. Zobacz ile

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,26 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw względem poniedziałku.

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.