W czasach kryzysu w czasach trudnych, a taki czas jest niewątpliwie dla branży lotniczej firmy muszą stosować różne metody racjonalizowanie kosztów zarządzania aktywami

fot: ARC

LOT dostał już w grudniu 2012 r. 400 mln zł pożyczki ratunkowej

fot: ARC

Nie ma mowy o bankructwie czy upadłości Polskich Linii Lotniczych LOT - oświadczył we wtorek w Gdańsku wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała.

Podczas konferencji prasowej na Dworcu Głównym PKP w Gdańsku Horała był m.in. pytany o złożenie przez LOT Polish Airlines SA, nową spółkę z Polskiej Grupy Lotniczej, wniosku do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o wydanie certyfikatu przewoźnika lotniczego (AOC). Jak ustalił portal pasazer.com firma wystąpiła o to do ULC w ubiegłym tygodniu.

- W czasach kryzysu w czasach trudnych, a taki czas jest niewątpliwie dla branży lotniczej firmy muszą stosować różne metody racjonalizowanie kosztów zarządzania aktywami. Jeszcze raz podkreślę: nie ma mowy o bankructwie czy upadłości LOT-u. Ja nie wiem, czemu od kilku dni politycy opozycji ciągle o tym mówią. Być może, nie wiem, na przykład Lufthansa albo inne linie bardzo by chciały, żeby taki głos się roznosił na świecie, bo to oczywiście szkodzi LOT-owi - powiedział Horała.

Podkreślił, że nie ma mowy o upadłości narodowego przewoźnika. - Takiej, żeby zlikwidowano, żeby zwolnić pracowników, tak żeby nie było połączeń LOT-owskich. Natomiast różne działania, różne manewry prawno-gospodarcze firmy stosują i tutaj ja nie będę ingerował w kompetencje zarządu. Mam do niego bardzo duże zaufanie. W dobrych czasach doprowadził do tego, że (LOT-PAP) stał się najbardziej agresywną, najszybciej rozwijającą się linią lotniczą w Europie - zaznaczył.

- Jestem przekonany, że tutaj pewnie bez pomocy rządu, to się nie obejdzie. Znów przypomnę, że Lufthansa dostanie 9 miliardów euro od rządu niemieckiego, czyli więcej niż w Polsce wydajemy na przykład na naukę albo na wiele innych ważnych celów. O takiej pomocy oczywiście nie ma mowy. Będzie na pewno jakaś racjonalizacja kosztów, reorganizacja w ramach grupy, pewna pomoc publiczna. I po tym okresie stopklatki, kiedy branża lotnicza się zatrzymała jestem przekonany, że LOT wyjdzie na czołówkę od razu jeszcze szybciej, jeszcze bardziej dynamicznie będzie ten nieco osłabiony rynek zdobywał - mówił wiceminister infrastruktury.

Horała dopytywany, że czy stanie się tak w ramach dotychczasowej spółki czy nowej, odpowiedział: "A tego to już nie wiemy. To już są decyzje biznesowe, w które ja zupełnie nie ingeruję. Ale podejrzewam, że Ministerstwo Aktywów Państwowych, pod które LOT podlega, tak do końca nie ingeruje, bo od tego w firmie jest zarząd, żeby nią zarządzać".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.