W cieniu zielonej transformacji, którą ogłosiły wszystkie krajowe spółki energetyczne, trwa walka o pozyskanie koncesji na eksploatację złóż węgla brunatnego

fot: Krystian Krawczyk

Węgiel brunatny to najtańsze z paliw wykorzystywanych do produkcji energii

fot: Krystian Krawczyk

Plany budowy kolejnych kopalń węgla brunatnego napotykają opór organizacji ekologicznych, części lokalnej społeczności i naszych czeskich sąsiadów. Inwestycjom nie pomaga trwająca pandemia - czytamy w środowej "Rzeczpospolitej".

Dziennik zaznacza, że w cieniu zielonej transformacji, którą ogłosiły wszystkie krajowe spółki energetyczne, trwa walka o pozyskanie koncesji na eksploatację złóż węgla brunatnego. "To najtańsze, ale też najbrudniejsze z paliw wykorzystywanych do produkcji energii elektrycznej" - czytamy.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji "Rz", poparcie dla budowy nowych kopalń słabnie - zarówno w rządzie, jak i we władzach największego producenta tego surowca - Polskiej Grupy Energetycznej.

"Mimo to projekt polityki energetycznej państwa przewiduje spalanie tego surowca jeszcze w 2040 r." - podkreśla dziennik. Dodaje, że według ekspertów najbliżej realizacji swojej inwestycji w tym obszarze jest Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK), kontrolowany przez Zygmunta Solorza, jednego z najbogatszych Polaków. "Na przeszkodzie inwestorom stają jednak coraz głośniejsze protesty, a także pandemia koronawirusa, która osłabi finanse spółek energetycznych" - wskazuje gazeta.

Dodaje, że PGE deklaruje chęć dalszego wykorzystywania złoża węgla brunatnego Turów, gdzie właśnie buduje kolejny blok energetyczny. "Niedawno otrzymała decyzję o przedłużeniu koncesji na eksploatację tego złoża o sześć lat, ale stara się jeszcze o nową koncesję na kolejne 25 lat" - pisze dziennik. Przeciwne temu są organizacje ekologiczne, część lokalnej społeczności, a także władze sąsiadującego z Polską czeskiego regionu Liberec - zaznacza. Dodaje, że równolegle PGE stara się o koncesję na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew, co ma przedłużyć funkcjonowanie Elektrowni Bełchatów.

Według "Rz" w marcu z węgla brunatnego pochodziło 21 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce. W niektórych regionach jest on także wykorzystywany do produkcji ciepła w domowych kotłach. - Od czerwca surowiec ten zostanie jednak całkowicie wycofany ze sprzedaży dla gospodarstw domowych i małych instalacji - wskazuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.