Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 728.30 USD (+0.55%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.84 USD (+0.23%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 728.30 USD (+0.55%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.84 USD (+0.23%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

W cieniu Szarloty. Brawa za projekt!

Muralrydultowy

fot: UM Rydułtowy

Jednym z symboli projektu stał się mural, który powstał w ramach jego realizacji. Głównym bohaterem muralu jest hałda Szarlota

fot: UM Rydułtowy

Z czym kojarzą się Rydułtowy? Oczywiście z hałdą, bo Szarlota na zawsze wbiła się w krajobraz miasta. Ale hałda odpadów pokopalnianych stała się też symbolem zmiany.

Rydułtowy – miasto, które kiedyś kojarzyło się z przemysłem ciężkim, dziś pokazuje, jak mądrze się zmieniać. Dzięki projektowi „W cieniu Szarloty – jak wydobyć potencjał miasta Rydułtowy”, nie tylko wychodzi z cienia swojej słynnej hałdy, ale zaczyna świecić własnym blaskiem. Efekty pomysłu widać zarówno w przestrzeni miejskiej, jak i w codziennym życiu mieszkańców. Projekt został zrealizowany dzięki funduszom norweskim.

– Projekt powstał jako odpowiedź na kluczowe wyzwania związane z transformacją energetyczną i restrukturyzacją przemysłu górniczego – mówi Marcin Połomski, burmistrz miasta Rydułtowy.

Zerknięcie na norweskie rozwiązania

W wymiarze gospodarczym projekt skupił się na wspieraniu lokalnej przedsiębiorczości. Utworzenie Centrum Wsparcia Przedsiębiorczości Lokalnej oraz Młodzieżowego Klubu Przedsiębiorczości „Rydułtowski Gyszeft” pozwoliło mieszkańcom rozwijać własne inicjatywy biznesowe.

W sferze społecznej kluczowe było podniesienie jakości życia mieszkańców. Poprawiono bezpieczeństwo na ulicach, oznaczając 13 przejść dla pieszych dla osób słabowidzących, a także wdrożono program wsparcia dla seniorów – „Teleopieka i koperty życia”. Zorganizowano również liczne wydarzenia aktywizujące społeczność, takie jak gry terenowe czy warsztaty artystyczne.

– Znacznym zainteresowaniem cieszyły się również projekty związane z rewitalizacją terenów poprzemysłowych oraz programy partycypacyjne, które pozwoliły mieszkańcom na większy udział w procesach decyzyjnych. Dzięki temu udało się stworzyć przestrzeń do otwartego dialogu i wzmacniania tożsamości lokalnej – wspomina burmistrz Marcin Połomski.

Projekt nie udałby się bez dofinansowania otrzymanego od Norwegii, Islandii i Liechtensteinu w ramach Funduszy Norweskich i EOG. Jednym z najcenniejszych elementów „W cieniu Szarloty…” była współpraca z norweską gminą Øvre Eiker. Wymiana doświadczeń pozwoliła miastu Rydułtowy czerpać inspiracje z norweskich rozwiązań w zakresie polityki senioralnej, zarządzania przestrzenią i aktywizacji społecznej.

Współpraca w ramach projektu nie była jednostronną nauką – Norwegowie również czerpali inspirację od Rydułtów. Najlepszym podsumowaniem były słowa norweskiego koordynatora projektu, który po zwiedzaniu kopalni i poznaniu śląskiej tożsamości powiedział, że teraz rozumie, czym jest Śląsk dla Ślązaka.

Mural z przesłaniem. I z Szarlotą

Dzięki zagospodarowaniu rejonu szybu Leon III pod budowę osiedla mieszkaniowego, miasto zyska w przyszłości nową przestrzeń do zamieszkania, jednocześnie przywracając życie nieużywanym dotąd obszarom.

Projekt wprowadził też szereg ulepszeń w zarządzaniu miastem. Modernizacja systemów cyfrowych – w tym zakup serwerów i oprogramowania – usprawniła pracę administracji. Zwiększono także dostępność miejskich usług dla osób z niepełnosprawnościami.

Urzędnicy podkreślają, że to nie był projekt realizowany „zza biurka”. Rydułtowy postawiły na autentyczną rozmowę z mieszkańcami, na dialog zamiast formalnych, anonimowych zapytań.

– Ta praca różniła się od pracy przy innych projektach. Wiele zasobów poświęciliśmy diagnozie, by projekt odpowiadał na realne potrzeby. Dzięki bezpośrednim spotkaniom władz miasta z mieszkańcami – nie przez ankiety wrzucone do skrzynek, ale przez wywiady, festyny, rajd rowerowy czy pikniki – partycypacja społeczna była imponująca – podkreśla Joanna Gawron, kierownik Referatu Rewitalizacji i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miasta Rydułtowy.

Jednym z symboli projektu stał się mural, który powstał w ramach jego realizacji.

– Głównym bohaterem muralu jest hałda Szarlota, która dosłownie i w przenośni unosząc się nad Rydułtowami, olśniewa krajobraz swym blaskiem oraz wnętrzem, czyli bogactwem minerałów. Blask zapewni nie tylko metaforyczne określenie hałdy, ale również odbicie blasku światła poprzez poszczególne elementy projektu – minerały – podkreśla Ewelina Francuz z Biura do Spraw Rozwoju Lokalnego w Urzędzie Miasta w Rydułtowach, podinspektor ds. koordynacji projektu.

UM Rydułtowy

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.