W ciągu roku ze Śląska deportowano blisko 300 cudzoziemców. Najwięcej Ukraińców

1767335808 6 337904

fot: Straż Graniczna

Decyzja o deportacji wydawana jest w sytuacjach, kiedy pobyt cudzoziemca na terytorium Polski jest nielegalny lub przestał być zgodny z przepisami prawa

fot: Straż Graniczna

Dwa dni przed Nowy Rokiem funkcjonariusze Placówki SG w Sosnowcu zatrzymali obywatela Ukrainy tuż po tym, jak opuścił on Zakład Karny w Wojkowicach po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności. 29-latek skazywany był za wielokrotne prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości, znieważenie funkcjonariusza oraz niszczenie rzeczy. Otrzymał zakaz powrotu do państw Schengen na 8 lat. Wczoraj został przymusowo doprowadzony do granicy i przekazany władzom Ukrainy.

To tylko jeden z przykładów, jakich w woj. śląskim było w ciągu ostatniego roku dokładnie 266 – mowa o wydaleniu cudzoziemców z terenu Polski.

Decyzja o deportacji wydawana jest w sytuacjach, kiedy pobyt cudzoziemca na terytorium Polski jest nielegalny lub przestał być zgodny z przepisami prawa. Może to wynikać m.in. z braku ważnej wizy, nieważnej lub wygasłej wizy krajowej, przekroczenia dozwolonego czasu pobytu, braku przedłużenia legalizacji pobytu czy odmowy nadania statusu ochrony.

Ukraińcy pojawiają się w statystykach najczęściej dlatego, że przez ostatnie lata wielu z nich przyjechało do Polski w związku z wojną w Ukrainie. Po zakończeniu automatycznego zezwolenia na pobyt w Polsce część osób nie dopełniła formalności związanych z uzyskaniem innych tytułów pobytowych - stąd decyzje o zobowiązaniu do powrotu.

Straż Graniczna podkreśla, że każda decyzja o deportacji poprzedzona jest analizą sytuacji konkretnej osoby i jej statusu prawnego. Cudzoziemcy mają prawo odwołać się od takiej decyzji do sądu administracyjnego, co w praktyce często wydłuża proces wykonania zobowiązania.

W jakich sytuacjach wydalani są z Polski cudzoziemcy opisuje przypadek 33-letniego obywatela Gruzji. Z wnioskiem o wydanie mu decyzji zobowiązującej do powrotu zwrócił się Komendant KMP w Opolu. Gruzin wielokrotnie był zatrzymywany przez Policję za kradzieże dokonywane w jednym ze znanych dyskontów spożywczych. Komendant PSG w Opolu zakazał mu powrotu na 5 lat. Mężczyzna został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, gdzie oczekuje na przymusowe doprowadzenie do granicy i powrót do swego kraju.

Do strzeżonego ośrodka trafił także Rosjanin, który podczas swego pobytu w Polsce wielokrotnie dopuszczał się czynów zabronionych, za co był skazywany przez sądy powszechne. Decyzja deportacyjna z zakazem wjazdu na okres 5 lat na terytorium Polski i państw Schengen została mu wydana jeszcze w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.