W ciągu ostatniej dobry potwierdzono 2367 nowych przypadków zakażenia koronawirusem

fot: PGG

Służby wojewody śląskiego łącznie wirusa wykryto w próbkach pobranych od 108 górników, w tym kopalń: Jankowice - 38 osób, Murcki-Staszic - 15, Pniówek - 29 i Bobrek - 26

fot: PGG

Resort zdrowia poinformował o kolejnym rekordzie zakażeń koronawirusem w Polsce. W ciągu ostatniej dobry potwierdzono 2367 nowych przypadków. To nowy rekord. 34 osoby zmarły.

Potwierdzone przypadki zakażenia dotyczą województw: małopolskiego (290), mazowieckiego (277), pomorskiego (244), wielkopolskiego (224), śląskiego (221), świętokrzyskiego (156), łódzkiego (152), podkarpackiego (141), podlaskiego (126), lubelskiego (116), kujawsko-pomorskiego (110), warmińsko-mazurskiego (76), dolnośląskiego (63), zachodniopomorskiego (62), lubuskiego (56) i opolskiego (53).

Łączna liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem w Polsce wyniosła tym samym 98140, z czego 2604 chorych zmarło.

Według informacji Ministerstwa Zdrowia ostatniej doby wykonano ponad 30,5 tys. testów na obecność koronawirusa. Przebadano ogółem 3.421.305 próbek pobranych od 3.282.541 osób.

Obecnie z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 2850 osób, u których potwierdzono zakażenie. 179 jest pod respiratorem – wynika z informacji Ministerstwa Zdrowia. Od początku pandemii wyzdrowiało 72209 osób.

Kwarantanną objęto 15838 osób, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym – 21464.

Liczba nowych zakażeń koronawirusem w województwie śląskim na 3 października 2020 r. wyniosła 221. Dwie osoby zmarły. Od początku pandemii w województwie śląskim odnotowano 27,5 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem w Polsce i 23 proc. wszystkich zgonów (565 przypadków).

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.