W ciągu ostatnich sześciu miesięcy 20 proc. pracowników zmieniło pracodawcę, o 3 pkt proc. mniej niż w poprzednim badaniu z I kw. br.

fot: Krystian Krawczyk

W ub.r. odnotowano większy ubytek osób pracujących w firmach okołogórniczych niż w samym wydobyciu węgla kamiennego

fot: Krystian Krawczyk

- Pracownicy mniej obawiają się utraty pracy i lepiej oceniają perspektywy znalezienia nowego zatrudnienia - wynika z 44. edycji Monitora Rynku Pracy Instytutu Badawczego Randstad. Jednocześnie zmniejszyła się rotacja pracowników i wydłużył się średni czas poszukiwania pracy.

Według badania, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy 20 proc. pracowników zmieniło pracodawcę, o 3 pkt proc. mniej niż w poprzednim badaniu z I kw. br. Tyle samo, 20 proc. pracowników zmieniło w ciągu ostatniego półrocza stanowisko u swojego obecnego pracodawcy - jest to wzrost o 3 pkt proc.

Najczęściej pracę zmieniały osoby zatrudnione na stanowisku sprzedawcy lub kasjera (36 proc.), a najrzadziej kierowcy oraz najwyższa kadra zarządzająca - poniżej 10 proc. Stanowisko wewnątrz przedsiębiorstw najczęściej zmieniała kadra kierownicza średniego szczebla oraz mistrzowie i brygadziści.

Zdaniem ekspertki rynku pracy Konfederacji Lewiatan Moniki Fedorczuk, częstsze zmiany stanowiska w ramach jednego zakładu pracy przy ogólnej niższej rotacji pracowników na rynku mogą świadczyć o tym, że pracodawcy znając problemy z rekrutacją pracowników, próbują w maksymalny sposób wykorzystać potencjał zatrudnionych osób, dokonując awansów i zmian zaszeregowania w ramach istniejącej struktury zatrudnienia. Widać wyraźnie, że większa skłonność do zmiany pracodawcy jest w tych grupach pracowniczych, które - z uwagi na charakter pracy - nie dają większej szansy na awans wewnątrz firmy lub też dla których zmiana pracy nie wiążę się z koniecznością uczestnictwa w długotrwałym procesie rekrutacyjnym - wskazała ekspertka.

Niezmiennie najczęstszą przyczyną zmiany pracy było wyższe wynagrodzenie (wzrost wskaźnika w stosunku do ubiegłego kwartału z 38 proc. do 45 proc.), na drugim miejscu - korzystniejsza forma zatrudnienia (wzrost o 10 pkt proc. do 40 proc.). Jak podkreślono w raporcie, oba wskaźniki wróciły do poziomów, które były obserwowane przed pandemią. Wzrósł odsetek osób, które zmieniły pracę, bo nie były zadowolone z poprzedniego pracodawcy i zmalał odsetek tych, którzy jako powód wskazały utratę dotychczasowego zatrudnienia.

W II kw. 2021 r. 29 proc. respondentów oceniało ryzyko utraty pracy jako duże lub średnie, z czego 9 proc. - duże. To spadek o 7 pkt proc. w porównaniu do poprzedniej edycji badania i najmniej od II kw. 2019 r. Najczęściej duże obawy o utratę pracy wyrażają osoby zatrudnione w administracji publicznej. Najpewniejsi swojej sytuacji są z kolei pracownicy sektorów opieki zdrowotnej i pomocy społecznej, usług finansowych i ubezpieczeń oraz edukacji.

Jak zauważono, do poziomów sprzed pandemii wróciły również oceny dotyczące szansy na znalezienie nowej pracy. Na pytanie o to, czy w najbliższym półroczu respondenci znaleźliby jakąkolwiek pracę, pozytywnie odpowiedziało 87 proc., co jest jednym z najwyższych wyników od 2010 r. W przypadku znalezienia w ciągu nadchodzących sześciu miesięcy zatrudnienia takiego samego lub lepszego, swoje szanse pozytywnie oceniło 67 proc. respondentów, najwięcej od początku pandemii.

Luzowanie obostrzeń i otwarcie gospodarki korzystnie wpłynęło na nastroje na rynku pracy. Pracownicy czują się niemal tak pewnie, jak przed pandemią i coraz rzadziej obawiają się zwolnień. To jednak nie przekłada się na większą chęć szukania pracy, co może stworzyć problemy dla firm szukających pracowników z odpowiednim doświadczeniem, zwłaszcza że plany rekrutacji są ambitne, szczególnie w logistyce, firmach produkcyjnych, branży budowlanej i usługach dla biznesu - skomentowała dyrektor personalna i członek zarządu Randstad Polska Monika Hryniszyn.

Z badania wynika, że w II kw. wydłużył się średni deklarowany czas poszukiwania pracy - z 2,8 miesiąca do 3,1 miesiąca. W porównaniu z poprzednim kwartałem mężczyźni dłużej poszukują nowego zatrudnienia, a kobiety krócej. Znacznie skrócił się czas szukania pracy osób z najstarszej badanej grupy wiekowej (50-64 lata): z 4,6 do 3,3 miesiąca.

Badanie przeprowadzono w dniach 2 - 14 czerwca 2021 r. na próbie 1002 respondentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.